Spóźniony cud

Z jednodniowym opóźnieniem w neapolitańskiej katedrze powtórzył się 2 maja tzw. cud św. Januarego.

Przechowywana tam od 1389 r. w ampułce krew straconego w czasie prześladowań za cesarza Dioklecjana w 305 r. biskupa Benewentu, zaczyna się samorzutnie burzyć trzy razy w roku: w pierwszą sobotę maja, 19 września, czyli w rocznicę jego śmierci, i 16 grudnia, w rocznicę wybuchu Wezuwiusza w 1631 r. Cud interpretuje się jak wróżbę - jeżeli krew rozpuszcza się szybko, jest to zapowiedź pomyślności, jeśli w ogóle nie chce to nastąpić, uważa się to zły znak. Tak było np. w maju 1939 r., gdy krew nie wzburzyła się i w kilka miesięcy później wybuchła II wojna światowa. Po raz pierwszy do rozpuszczenia krwi doszło w 1389 r. podczas pierwszego publicznego wystawienia ampułek.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
15°C Poniedziałek
rano
23°C Poniedziałek
dzień
24°C Poniedziałek
wieczór
21°C Wtorek
noc
wiecej »