W podziemiach katedry warszawsko-praskiej 14 listopada odbędzie się wernisaż wystawy obrazów przedstawiających Boże Narodzenie, namalowanych przez współczesnych malarzy. Powstały one w ramach projektu "Namalować katolicyzm od nowa". Ekspozycja prezentuje dwadzieścia nowych obrazów.
Celem projektu "Namalować katolicyzm od nowa" prowadzonego przez Fundację Świętego Mikołaja, Teologię Polityczną oraz Instytut Kultury św. Jana Pawła II na rzymskim Angelicum (Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu), jest "ożywienie sztuki sakralnej przez powrót do Kościoła obrazów wysokiej klasy artystycznej, wyrażonych współczesnym językiem malarskim oraz odnowienie mecenatu takiej sztuki".
Wernisaż wystawy obrazów przedstawiających biblijną tajemnicę Bożego Narodzenia i adoracji Dzieciątka Jezus namalowanych przez współczesnych malarzy, odbędzie się 14 listopada o godz. 19.00 w podziemiach katedry warszawsko-praskiej. Ekspozycja prezentuje dwadzieścia nowych obrazów autorstwa: Jarosława Modzelewskiego, Ignacego Czwartosa, Jacka Dłużewskiego, Wojciecha Głogowskiego, Jacka Hajnosa OP, Krzysztofa Klimka, Bogny Podbielskiej, Beaty Stankiewicz i Grzegorza Wnęka oraz przedstawicielki młodego pokolenia artystów - Karoliny Żądło.
Wydarzenie poprzedzi msza o godz. 18.00 koncelebrowana przez ordynariusza warszawsko-praskiego bp. Romualda Kamińskiego i biskupa pomocniczego Jacka Grzybowskiego.
Wystawa będzie dostępna do 15 stycznia. Można ją oglądać od poniedziałku do soboty w godzinach między 12.00-19.00, zaś w niedzielę do godz. 10.00 do godz. 20.00. W Wigilię Bożego Narodzenia będzie zamknięta, zaś 31 grudnia w godz. 12.00-19.00.
W poprzednich latach artyści namalowali obrazy: Jezusa Miłosiernego oraz dwóch tajemnic radosnych różańca: Zwiastowania i Nawiedzenia. "Teraz nadszedł czas na Betlejem - ukazanie wcielonego Słowa, tajemnicę tajemnic, paradoks nad paradoksami" - powiedział kurator wystawy dr Dariusz Karłowicz z Teologii Politycznej.
To tylko zachęciłoby Moskwę do kontynuowania agresywnej polityki.
Prace naprawcze trwają wszędzie tam, gdzie pozwala na to sytuacja bezpieczeństwa.
Prezydium COMECE z niepokojem przyjęło niedawny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.