Europa, która tak wiele zawdzięcza nauczaniu Jana Pawła II, nie zdobyła się na to, by podjąć swoje chrześcijańskie dziedzictwo i ukazać je światu jako znak nadziei, uważa włoski minister do spraw europejskich Rocco Buttiglione.
Filozof, kiedyś jeden z działaczy ruchu "Comunione e liberazione", człowiek, który uchodzi za przyjaciela Papieża, komentując w Radiu Watykańskim 19 czerwca nową konstytucję UE, podkreślił, że stanowi ona "jeden z etapów procesu integracji naszego kontynentu". Włoski minister przypomniał, że w Europie Środokowo-Wschodniej walka z komunizmem i o wolność była jednocześnie zmaganiem o Europę i chrześcijańską tożsamość własnego narodu i całego kontynentu. Przyznał, że "Europa, której nie stać na to, by mówić głośno o swej tożsamości, znajduje się jeszcze na etapie szukania siebie samej". Na tym, jego zdaniem, polega "niedokończoność" wczorajszego wydarzenia. "Musimy na to spoglądać ze spokojem, bo to nie jest punkt docelowy", podkreślił Rocco Buttiglione.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.