Prymas Polski na Wszystkich Świętych

Prymas Polski opowiedział się przeciwko karze śmierci. "Uważam, że nie powinno się karać śmiercią" - powiedział w orędziu z okazji uroczystości Wszystkich Świętych, które wygłosił za pośrednictwem telewizji publicznej w niedzielę, 31 października.

Głównym tematem rozważań kard. Józefa Glempa było oddawanie życia dla innych. Publikujemy cały tekst orędzia Prymasa Polski Okres Wszystkich Świętych przyciąga tłumy ludzi na cmentarze całego świata. Przychodzimy jako chrześcijanie i uznajemy nasz związek ze zmarłymi przez wiarę w Boga. Przychodzą także ludzie oddaleni od wiary i odnawiają swoją pamięć o zmarłych. W tym okresie ożywiają się tysiące cmentarzy a miliony grobów są otoczone pamięcią i modlitwą. Idąc na groby "swoich" stwierdzamy najpierw czy nie pogorszył się ich stan, czy nie zasypały ich opadające liście, czy nie zmieniło się coś w otoczeniu? Potem stawiamy kwiaty, zapalamy kaganek. Wreszcie przychodzi czas na refleksje i modlitwę, która wprowadza w świat życia duchowego. Każda mogiła oznacza odejście człowieka z tego świata. Mogiła jest miejscem, gdzie złożono ciało, z którego zostają kości, ale i one, choć twarde, stają się prochem. Po prochach Chopina i Moniuszki pozostały piękne melodie. Po pracach uczonych, po ich prochach pozostały książki. Po rodzicach pozostało nasze życie. Tak, Boży dar życia wzięliśmy od naszych rodziców. Gdzieś spoczywają prochy tych, co żywili i przyodziewali naród lub budowali wsie i miasta. Mogiły i cmentarze mówią nam o życiu, które upływa. "Nikt też nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie" - powie św. Paweł (Rz 14,7). Zastanówmy się nad tą myślą: umierać dla innych, dla kogoś! W tym roku przypomnieliśmy sobie śmierci zadane podczas Powstania Warszawskiego. Umierali zabijani żołnierze i cywile. Była to śmierć dla kogoś, dla przyszłego pokolenia, dla nas. Dwadzieścia lat temu umarł ks. Jerzy Popiełuszko, umierał nie dla siebie, ale dla życia narodu w prawdzie i wolności. Śmierć, o dziwo, jest skierowana ku pełniejszemu życiu. Fundamentem tej prawdy jest Jezus Chrystus, który umarł, aby zmartwychwstać i obdarzyć nas zadatkiem nowego życia. Gdy wchodzę do kościoła i staje przy ołtarzu, wiem, że na ołtarzu w misterium liturgii umiera Jezus Chrystus, łamany Chleb, za życie świata i mówię "Pamiętaj Panie o naszych zmarłych Braciach i Siostrach". Chleb, który przyjmę z ołtarza, jest Chlebem na inne życie. Nie dawno zostaliśmy wystawieni na próbę, gdy podjęto w Sejmie debatę nad wprowadzeniem kary śmierci. W tym projekcie ustawy przypomniano dawny sposób obrony ładu społecznego przed złoczyńcami. Projekt upadł różnicą kilku głosów. Uważam, że nie powinno się karać śmiercią, ale widać, jak nabrzmiały jest problem ochrony życia i ładu moralnego, tak dalece zaszła deprawacja. Być może znów pojawi się zagadnienie zabijania życia, tym razem niewinnego, przed narodzeniem. Będzie to sprawdzian odpowiedzialności najwyższych instytucji za formację sumień obywateli, za to, czy żyjemy dla kogoś, czy tylko dla siebie?

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
20°C Środa
wieczór
19°C Czwartek
noc
18°C Czwartek
rano
18°C Czwartek
dzień
wiecej »