Ukraina: św. Mikołaj czy "dzied Moroz"?

Kościoły Grecko-Katolicki i Prawosławny na Ukrainie wspominały w niedzielę świętego Mikołaja - przypomina Radio Watykańskie.

W Kijowie od dawna był to jeden z najbardziej szanowanych świętych - w równym stopniu przez katolików, jak i prawosławnych, ale z pewnymi różnicami. Biskup z Myry zawsze był otoczony w Kijowie powszechną miłością. W tym mieście było i jest po dzień dzisiejszy wiele świątyń, którym patronuje Cudotwórca. Stąd też dziś przypada odpust w siedmiu stołecznych świątyniach: prawosławnych i katolickich obrządku wschodniego. Prawosławni kijowianie absolutnie nie utożsamiali św. Mikołaja z rozdawaniem prezentów. W ich ikonografii święty Mikołaj, nawet ten z siwą brodą, był przede wszystkim biskupem Myry. Nie wypadało, by poważny biskup roznosił dzieciakom podarki. W tym celu miejskie społeczeństwo wymyśliło postać, która formowała się na przestrzeni wielu lat dziewiętnastego wieku. Z czasem Dziadek Mróz stal się bohaterem bożonarodzeniowych świąt. I tak w Kijowie równolegle istniał Dziadek Mróz i święty Mikołaj. Różne były też ich funkcje: pierwszy zajmował się choinką i prezentami, drugi – jako duszpasterz - czuwał nad duchowym spokojem kijowian.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
18°C Czwartek
noc
13°C Czwartek
rano
17°C Czwartek
dzień
17°C Czwartek
wieczór
wiecej »