Huk petard podkładanych pod progiem kościoła zmusił proboszcza parafii San Giorgio ai Mannesi w dzielnicy Forcella w Neapolu do przerwania Pasterki.
Ks. Luigi Merola powiedział, że robi to z wielkim smutkiem, tym bardziej, że chuligańskie wybryki mają miejsce w okolicy opanowanej faktycznie przez mafię. W marcu, po śmierci 14-letniej Annylisy, zastrzelonej w czasie kolejnej mafijnej dintojry, ksiądz Merola zorganizował marsz protestacyjny. Naraził się tym organizacji przestępczej, która kilkakrotnie napuszczała na niego uzbrojonych mężczyzn, aby go postraszyć. W rezultacie otrzymał eskortę. Jednak w noc wigilijną dzielnica została pozostawiona samej sobie, nie było ani jednego policjanta. Petardy uszkodziły wiele zaparkowanych w pobliżu kościoła samochodów i motocykli.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.
Zatrzymano 21 osób, które chciały złożyć kozę w ofierze na terenie Wzgórza Świątynnego.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.