Maja Chwalińska przegrała z rosyjską tenisistką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6 w finale wielkoszlemowego turnieju French Open na kortach ziemnych w Paryżu. Polka wdarła sie do finału z drugiej setki światowego rankingu - to jej niesamowity sukces! Po turnieju zajmie 21. miejsce w tym zestawieniu.
Za nią będą m.in. tak uznane tenisistki jak Amerykanki Emma Navarro czy Madison Keys. 24-letnia Polka nigdy wcześniej nie była wśród stu czołowych zawodniczek globu.
Za awans do finału może liczyć na nagrodę w wysokości 1,4 mln euro, czyli 1,6 mln dolarów. Przed rozpoczęciem zmagań w stolicy Francji z tytułu premii za występy na korcie - według oficjalnych danych - zarobiła... 864 tys. USD.
Obie tenisistki po raz pierwszy dotarły do decydującego pojedynku imprezy najwyższej rangi.W sobotnim finale zmagały się nie tylko z presją, ale również z silnym wiatrem. Do stanu 2:2 żadna z zawodniczek nie wygrała gema przy swoim podaniu.
W piątym udało się to Chwalińskiej, dzięki czemu objęła prowadzenie 3:2, lecz od tej pory na korcie zaczęła dominować rywalka. 19-letnia Rosjanka wygrała cztery kolejne gemy, w tym dwa ostatnie - bardzo szybko.
W kolejnym secie dominacja Andriejewej była wyraźna. Wygrała go 2:6.
- Jesteś niesamowitą tenisistką. Taka młoda i taka utalentowana, to jest denerwujące - żartowała Chwalińska, zwracając się do rywalki po meczu.
Dla obu zawodniczek wynik osiągnięty w stolicy Francji jest największym sukcesem w karierze - po raz pierwszy dotarły do decydującego pojedynku imprezy najwyższej rangi.
Sobotni mecz trwał godzinę i 22 minuty.
24-letnia Chwalińska jako czwarta polska tenisistka wystąpiła w decydującym meczu singla w Wielkim Szlemie.
Pierwszą - jeszcze przed II wojną światową - była Jadwiga Jędrzejowska, później dokonała tego Agnieszka Radwańska (obie bez powodzenia), a następnie po sześć tytułów sięgnęła Iga Świątek. W Paryżu była najlepsza w latach 2020 i 2022-24, w 2022 roku zwyciężyła też w US Open w Nowym Jorku, a przed rokiem wygrała turniej na Wimbledonie.
PAP/EPA/YOAN VALAT
Mirra Andriejewa
(rozszerzymy)