W sobotę ok. 11.50 rzecznik częstochowskiej policji dostała SMS-a, że w kaplicy Matki Boskiej na Jasnej Górze podłożona jest bomba z gwoździami: "Macie dwadzieścia minut na ewakuację".
Policjanci ewakuowali pielgrzymów. W tym samym czasie szukano bomby na lotnisku w Pyrzowicach - po SMS-ie na komórkę pracownika śląskiej policji. Obie informacje były fałszywe. Policja znalazła sprawcę: 20-letniego studenta historii Łukasza M. z podczęstochowskiej Kamienicy Polskiej. Przyznał się do winy, ale nie potrafił wyjaśnić motywów działania. Numery komórkowe policji wziął z internetu. Liczył na bezkarność, bo korzystał z telefonu na kartę, którą po napisaniu SMS-ów wyrzucił. We wtorek aresztowano go na trzy miesiące. Grozi mu do 8 lat więzienia.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.