Abp Michalik: Co do młodych jestem optymistą

Głód duchowości jest bardzo ważny, zresztą widoczny zarówno wśród młodzieży, jak i starszych - mówi abp Jozef Michalik w wywiadzie dla Radia Watykańskiego.

- Z ludzkimi dramatami, ale i z uwikłaniem politycznym związany jest również proces lustracji. W Polsce rozpoczęty on został w sposób otwarty, nawet dość jednostronnie, poczynając... od Kościoła. Kościelna komisja historyczna zakończyła kwerendę, opublikowano komunikat. Co dalej? - Po pierwsze Kościół pokazał, że lustracji się nie boi. Zawsze to głosił i poszedł po tej linii. Ale trzeba też powiedzieć, że mamy tu do czynienia z typowym przykładem manipulacji. Najpierw był wielki krzyk wokół jednego człowieka, wokół Kościoła. O co tu chodziło?! Niektórym naiwnym mogło rzeczywiście chodzić o oczyszczenie i zachowali się tak, jak się zachowali. Ale tych, którzy najgłośniej krzyczeli nie można usprawiedliwiać, bo Kościół nie jest prawnie zobowiązany do dokonywania lustracji. A są pewne kategorie ludzi, które były zobowiązane i chcą przeskoczyć ten problem. I chyba dobrze się stało. Biskupi wykazali pokorną odwagę w spojrzeniu na siebie. Chcą pokazać, jak wyglądała ich karta życiowa. I okazuje się, że owszem, mogły być pewne uwikłania w odniesieniu do wyjątkowych jednostek, ale trzeba ustalić tu kryteria: co to jest kolaboracja, co to była tajna współpraca? Po pierwsze, zobowiązanie na piśmie, albo wobec świadków, nie budzące wątpliwości oraz wykonywanie poleceń. Jeśli któryś z tych elementów się nie sprawdzał to oskarżany człowiek może się czuć pokrzywdzony i mam na to przykłady. Niektórych z nas zapisywano, nie pytając, ani nie mówiąc o tym. Wystarczyło, że pracownik Urzędu Bezpieczeństwa wręczając paszport czy rozmawiając przy tej okazji, zapisywał księdza jako tajnego współpracownika i nie musiał się niczym wykazywać, a otrzymywał premię. Ja znam ten przypadek na własnej skórze, dlatego mam prawo mówić, bo wiem co to znaczy być oskarżonym i co to znaczy przeżywać na sobie to piętno, kiedy samemu nie czuje się winnym. Zbyt dobrze wiedziałem, w jakim systemie żyję i co mi wolno, a czego nie. Natomiast niektórzy próbowali się wymknąć, rozmawiać, dawać pół znaczące odpowiedzi. Tych też nie można oskarżać o współpracę. Natomiast kiedy przyszło do lustracji dziennikarzy, kategorii, która się chce czynić sumieniem narodu...? Jakie to sumienie – chore! Ja nie mówię żeby wieszać ludzi, broń Boże, ale kryterium prawdy musi być do wszystkich jednakowe. A tymczasem nawet parlamentarzyści będą głosić możliwość nie dostosowania się do prawa. Czy to zmierza do uzdrowienia narodu, jego ducha, sumienia, moralności czy etyki?! Zresztą problemów jest więcej, zobaczmy jak reagują nasi parlamentarzyści nawet w sprawie obrony życia, czy innych praw. Mimo wszystko naród przez te wydarzenia musi być wychowywany i nie może zabraknąć głosu Kościoła o obiektywizowaniu prawdy, o tym, że sumienie zbiorowe jest złożone z jednostkowych głosów i nie można się odwoływać do zbiorowego sumienia partii, bo to już przerabialiśmy i mamy tego dosyć. Każdy musi brać odpowiedzialność za to co mówi i czyni. Myślę, że dzisiaj trzeba o tym mówić i głosić właśnie potrzebę większego radykalizmu, wierności prawdzie, wierności w zachowywaniu uczciwych, uchwalanych praw. W przeciwnym razie znów znajdziemy się w sytuacji, kiedy władze nie będą w stanie uchwalić praw, zarazem sprawiedliwych i obowiązujących, bo ludzie będą szukali wymówek, uskoków. I to jest choroba, z której nie wyzdrowiejemy, jeśli etyka nie pójdzie przed polityką, jeśli etyka nie stanie u podstaw osądu, jeśli sumienie weryfikowane obiektywnymi normami prawa naturalnego i objawionego nie znajdzie zastosowania w codziennym życiu. Widzimy, że przez lustrację biskupów czy księży staliśmy się przykładem człowieka wystawionego do bicia. Co dalej? Dokonało się to, co się dokonało. Trzeba też wiedzieć, że efekty badań komisji zostaną przekazane Stolicy Apostolskiej i ona zdecyduje. Jestem przekonany, że żadnych dramatycznych reakcji nie należy oczekiwać, bo te, które zaistniały, były aż nadto dramatyczne i niepotrzebne Kościołowi w Polsce.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
12°C Poniedziałek
dzień
13°C Poniedziałek
wieczór
9°C Wtorek
noc
6°C Wtorek
rano
wiecej »