"Rozgłośnia, która dzieli Kościół" - pod takim tytułem we włoskiej La Stampie ukazał się w niedzielę artykuł o Rydzyku. La Stampa - duży, opiniotwórczy dziennik wydawany w Turynie, podkreśla, że dzięki milionom wiernych słuchaczy i dzięki milionom w sensie finansowym, o. Tadeusz Rydzyk jest nietykalny, "jest potęgą w Polsce kruchej wewnętrznej polityki".
Gazeta pisze, że Rydzyk "podnosi głos tylko wtedy, gdy mówi w radiu i ekskomunikuje wrogów, których zaczyna być za dużo". Jako tych wrogów dziennik wymienia "Żydów, Europę, euro, Rosjan, homoseksualistów, aborcję, eutanazję, rozwiedzionych, ewolucjonizm, modernizm, skorumpowaną politykę, polityków aferzystów". Przyjaciółmi zaś - zaznacza gazeta - są bracia Kaczyńscy. La Stampa przedstawia założyciela Radia Maryja jako "zręcznego, niemającego skrupułów w zawieraniu sojuszy". Rydzyk jest "tak pewny siebie, że może żeglować ze swym mikrofonem między polskimi biskupami i kardynałami, którzy go nie kochają, jak na przykład abp Krakowa Stanisław Dziwisz". Rydzyk - stwierdza La Stampa - "zawsze znajduje kogoś, kto go obroni". Autor artykułu podkreśla, że po burzy wokół wystąpienia kard. Dziwisza, opublikowanego w Tygodniku Powszechnym (kard. Dziwisz, przemawiając do biskupów na Jasnej Górze 25 sierpnia, powiedział, że trzeba odwołać zarząd Radia Maryja i Telewizji Trwam) Rydzyk "został uniewinniony" przez przewodniczącego Episkopatu abp. Józefa Michalika, który stwierdził, że "problem nie istnieje".
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.