To nie krzyż jest źródłem cierpień, lecz unikanie go.
Pokutuje takie przekonanie, że gdy człowiek powierzy siebie Jezusowi, to On to zaraz wykorzysta i zrobi z takiego delikwenta beznadziejny przypadek medyczny i postrach społeczeństwa. Bo Pan Jezus jakoby lubuje się w dawaniu ludziom krzyży. „Kogo Bóg miłuje, tego krzyżuje” – mówi się nawet. Stąd zapewne taka mnogość katolików, którzy wszystko robią, żeby ich Bóg przypadkiem nie umiłował. Jedna kobieta powiedziała mi kiedyś, że nie powierzy swojego życia Jezusowi, bo „nie chce cierpieć”. A jej życie to było pasmo cierpień, których by nie miała, gdyby nie unikała Pana Jezusa.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Powodem ma być odmowa przyjęcia przez władze tego kraju swoich deportowanych obywateli.
O decyzji Papieża poinformowała 5 kwietnia w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.
Z przekazanych informacji wynika, że papież nie przyjął ostatnio żadnych wizyt.
Wśród tematów rozmowy wymieniono wojnę na Ukrainie i inicjatywy mające na celu jej zakończenie.