Włoski sprzeciw sumienia

Młode pokolenie ginekologów coraz częściej odmawia dokonywania aborcji. Na uczelniach brakuje wykładowców chcących uczyć tego, jak się zabija. Nie podoba się to Radzie Europy.

„Prawa kobiet są we Włoszech łamane przez poważne trudności, które napotykają panie próbujące dokonać aborcji. Zbyt wielu lekarzy odmawia przeprowadzenia tej procedury” – ubolewa Rada Europy. Wzywa jednocześnie Włochy do „ułatwienia dostępu do aborcji”, który utrudniają lekarze. Motywuje to nie tylko ustawowo gwarantowanym prawem do aborcji, ale i prawem do ochrony zdrowia, ponieważ, jak stwierdza, „dla kobiety nie mogącej znaleźć lekarza wykonującego zabiegi aborcyjne,  te sytuacje mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i dobrego samopoczucia”.

Faktem jest, że w ciągu minionej dekady we Włoszech lawinowo wzrosła liczba lekarzy i pielęgniarek odmawiających dokonywania aborcji. 71 proc. ginekologów, 51 proc. anestezjologów i 48 proc. personelu paramedycznego wyraziło w tym kraju sprzeciw sumienia. Liczba ta systematycznie rośnie. Aborcji dokonują głównie lekarze w podeszłym wieku. Dzięki zaangażowaniu organizacji pro-life trwa kampania uwrażliwiania na forum społecznym na problemy etyczne, sprawnie działa też sieć ośrodków pomocy dla kobiet oczekujących potomstwa. Wszystko to sprawia, że Italia jest coraz bardziej za życiem. Z drugiej jednak strony fakty ukazują także bezpodstawność oskarżeń Rady Europy. Ostatnie upublicznione dane o legalnych aborcjach w tym kraju dotyczą roku 2014. Dokonano wówczas 97.535 aborcji, a w analogicznym okresie czasu na świat przyszło w Italii 509 tys. dzieci. Liczby mówią same za siebie. Ponadto wciąż w każdym z pięciu na siedem szpitali z odziałem położniczym można dokonać aborcji. Trudno więc mówić, że trzeba bardzo szukać. O co więc chodzi?

Sprzeciw sumienia jest aktem indywidualnym, ale ma też swoje społeczne reperkusje. Nie chodzi tu tylko o to, by samemu być zwolnionym z konieczności wykonywania praktyk niezgodnych z naszym sumieniem, ale i, by dać świadectwo za życiem. Świadectwo to jest wyzwaniem na płaszczyźnie etyki publicznej, a jednocześnie ujawnieniem niemoralności praktyk, przed którymi człowiek wyrażający sprzeciw sumienia chce się uchronić. Jest jednak także jasną próbą innego ukierunkowania obowiązującego ustawodawstwa. Rosnąca we Włoszech liczba personelu medycznego wyrażającego sprzeciw sumienia wobec aborcji ma tu ogromne znaczenie.

Zdyscyplinowanie Włoch przez Radę Europy można odczytać też w kluczu trwających w Europie „uprzejmych” prześladowań. Przypomniał o nich w czasie wtorkowej Mszy w Domu św. Marty Papież Franciszek. Mówił o prześladowcach, którzy współcześnie spychają chrześcijan na margines społeczeństwa i posuwają się do odebrania im pracy tylko dlatego, że nie chcą się oni dostosować do «praw sprzecznych z planem Stwórcy». Wskazał, że „każdego dnia widzimy mocarstwa, które stanowią prawa zmuszające do pójścia tą drogą, a państwo, które nie popiera tych nowoczesnych, postępowych praw, albo przynajmniej nie chce ich w swym ustawodawstwie, jest oskarżane, jest prześladowane w białych rękawiczkach. To prześladowanie odbiera człowiekowi wolność, nawet do sprzeciwu sumienia”.   Myślę, że ta papieska lekcja prawd najważniejszych i walka Włochów o ochronę życia i sumienia medyków mogą być też światłem w toczącej się w Polsce ostrej dyskusji na temat zmiany ustawy aborcyjnej.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 1 2 3 4 5 6
13°C Piątek
dzień
14°C Piątek
wieczór
9°C Sobota
noc
5°C Sobota
rano
wiecej »