Dyscyplinarne zwolnienie po aferze z przetargiem na autobusy dla wojska

Prezes zarządu Autosanu Michał Stachura w wydanym w środę oświadczeniu podkreślił, że osoba odpowiedzialna za złożenie po terminie oferty na dostawę autobusów dla wojska została zwolniona dyscyplinarnie. Dodał, że zawiadomione zostały "odpowiednia organa".

Jak poinformowało w środę radio RMF FM, wskutek opóźnienia władze Autosanu pozbawiły firmę szansy na zdobycie zamówienia od armii wartego prawie 30 milionów złotych. Chodzi o przetarg na autobusy dla wojska. Autosan starał się o start w przetargu, jednak jego ofertę odrzucono, bo została złożona 20 minut po czasie.

Prezes należącej do Polskiej Grupy Zbrojeniowej firmy w wydanym oświadczeniu zaznaczył, że osoba odpowiedzialna za złożenie oferty po terminie została dyscyplinarnie zwolniona. Dodał, że zarząd Autosanu "skierował zawiadomienie do odpowiednich organów oraz będzie dochodził roszczeń finansowych na drodze postępowania cywilnego".

"Jednocześnie informujemy, iż samo złożenie oferty nie przesądza o wygraniu przetargu" - można przeczytać w oświadczeniu.

Z opublikowanego w środę oświadczenia wynika również, że nowy zarząd Autosanu w niespełna 3 miesiące zakontraktował dostawę 23 autobusów oraz czeka na rozstrzygnięcie przetargów, gdzie spółka złożyła najkorzystniejsze oferty na łączną ilość 27 pojazdów.

"Spółka pozyskała i realizuje również w tym czasie zamówienia dla Wojska Polskiego w ilości 12 sztuk kontenerów oraz finalizuje negocjacje dotyczące kolejnych 12 sztuk. Dodatkowo prowadzone są remonty nadwozi aut AUM 117 w ilości 27 sztuk oraz przyczepek D662 w ilości 48 sztuk" - napisano w oświadczeniu podpisanym przez prezesa Autosanu.

Wcześniej głos w tej sprawie zabrał na Twitterze wiceszef MON Bartosz Kownacki, który napisał m.in. że osoba odpowiedzialna za tę sytuację została zwolniona w trybie dyscyplinarnym, a CBA i SKW zostały powiadomione.

Według ustaleń RMF FM oferta sanockiej spółki była bardzo konkurencyjna - kosztowała o kilka milionów złotych mniej, jednak władze spółki w żaden sposób nie walczyły o umożliwienie udziału w postępowaniu, m.in. dlatego że nie skorzystały z prawa do odwołania. W efekcie do przetargu wystartował tylko jeden dostawca - niemiecka firma MAN - i to ona wygrała postępowanie.

Jak podało RMF FM przetarg na autobusy dla armii w kwietniu tego roku ogłosiła 2. Regionalna Baza Logistyczna w Rembertowie. Postępowanie dotyczyło 16-miejscowych autobusów pasażerskich oraz takich, które mogą przewieźć minimalnie 47 osób.

«« | « | 1 | » | »»
  • Gość
    23.08.2017 16:14
    Na tym właśnie polega bezsens państwowych firm - własność, która nie należy do nikogo i nikt nie ponosi odpowiedzialności (dlaczego prezes nie podał się do dymisji za brak nadzoru tylko szuka kozła ofiarnego?). Zamknąć albo sprywatyzować - sprzedać nawet za 1zł - przynajmniej ktoś weźmie odpowiedzialność za ten majątek.
  • Gość
    23.08.2017 16:17
    A Pan Prezes tej firmy nie widzi zaniedbań ze swojej strony? Sytuacja dobitnie pokazuje, że nie orientuje się w ogóle, co się tam dzieje.
  • Gość
    23.08.2017 21:00
    Bardzo dobra zmiana .
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    30 1 2 3 4 5 6
    18°C Wtorek
    rano
    25°C Wtorek
    dzień
    25°C Wtorek
    wieczór
    23°C Środa
    noc
    wiecej »