MSZ Syrii: jesteśmy gotowi na powrót uchodźców

Minister spraw zagranicznych Syrii Walid el-Mualim poinformował o tym na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

- Cieszymy się z wszelkiej pomocy przy odbudowie od tych krajów, które nie uczestniczyły w agresji na Syrię - powiedział szef dyplomacji. - Kraje, które oferują jedynie warunkową pomoc lub nadal wspierają terroryzm, nie są mile widziane, żeby nam pomóc - zastrzegł Mualim.

Minister oświadczył, że wojska Stanów Zjednoczonych, Francji i Turcji są w Syrii "siłami okupacyjnymi" i "muszą natychmiast i bez żadnych warunków" się z niej wycofać. Szef syryjskiego MSZ potępił działania - jak to ujął - "nielegalnej koalicji międzynarodowej pod wodzą USA", rozmieszczonej w Syrii "pod pretekstem walki z terroryzmem". Siły koalicji zwalczają w Syrii dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS).

- Walka z terroryzmem dobiega końca - zauważył minister, dodając że rząd w Damaszku nie skończy jej tak naprawdę dopóki Syria "nie zostanie oczyszczona z terrorystów i nielegalnej obecności (sił) zagranicznych". Władze syryjskie od początku wojny domowej "terrorystami" nazywali rebeliantów walczących z siłami lojalnymi wobec prezydenta kraju Baszara el-Asada.

Według władz Syrii "obecnie sytuacja w terenie jest bardziej stabilna i bezpieczna" i "zostały spełnione wszystkie warunki do tego, aby pozwolić na dobrowolny powrót uchodźców" - poinformował Mualim. "Wszyscy Syryjczycy będący za granicą mogą powrócić" do kraju - dodał, wskazując że "tysiące syryjskich uchodźców już zaczęło wracać".

- Syryjski rząd uczyni wszystko, co w jego mocy, aby ułatwić ten powrót. Niedawno został utworzony specjalny komitet, żeby pomóc (uchodźcom) powrócić do ich miejsc pochodzenia - zapewniał szef MSZ Syrii.

Mualim podkreślił również na forum ZO ONZ, że komisja odpowiedzialna za przygotowanie nowej konstytucji nie zaakceptuje nakazów z zewnątrz. Wszystko, co postrzegane jest jako ingerencja w sprawy wewnętrzne Syrii, będzie odrzucone - podkreślił.

Syryjskie siły rządowe, wspierane przez Rosję i Iran, odbiły z rąk rebeliantów sprzeciwiających się władzy Asada większość terytorium, które opanowali podczas trwającej od 2011 r. wojny domowej. W wyniku tego konfliktu życie straciło ponad 400 tysięcy ludzi, a kilka milionów musiało uciekać ze swoich domów.

«« | « | 1 | » | »»
  • Katolik k
    29.09.2018 19:19
    Czyli Polska rowniez niemile widziana.Rosja jak widac mile jest widziana.Innymi slowy uchodzcy nie maja narazie do czego wracac.
  • Dd
    30.09.2018 08:37
    Ludzie, którzy uciekli z Syrii w większości zrobili to z obawy przed własnym rządem. Żeby zostać uznanym za "terrorystę" wystarczy popierać ugrupowania opozycyjne wobec rządu. Jakoś nie wydaje mi się, by te zachęty ze strony MSZ przyniosły jakiś rezultat.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 29 30 31
    1 2 3 4 5 6 7
    19°C Sobota
    noc
    24°C Sobota
    rano
    25°C Sobota
    dzień
    21°C Sobota
    wieczór
    wiecej »