"Łamistrajki" nie są gorsi

Protest nauczycieli trwa. Ci, którzy w nim uczestniczą, mówią o sobie, że są zdeterminowani. Widoczny jest jednak podział między pedagogami. Niestety sami go podsycają.

Jedna ze szkół w podwrocławskiej miejscowości. Drugi dzień strajku. Do szkoły przychodzą nauczyciele i podpisują listy. Na jednej widnieją nazwiska tych, którzy protestują, na drugiej ci, którzy wyrażają gotowość do pracy. Uczniów w szkole brak.

Na korytarzu szkolnym pojawia się plakat z szokującym napisem. Można go sparafrazować: „Łamistrajki! Walczycie o podwyżki naszym kosztem”. Czytający te słowa, nauczyciele są, przynajmniej w części, zdegustowani. Są wśród nich tacy, którzy w związku z napisem zdecydowali się na zakończenie swojego udziału w proteście. Tłumaczą, że nie chcą uczestniczyć w jakimkolwiek sporze, i to jeszcze na tak niskim poziomie.

Rozmawiałem w ostatnich dniach z wieloma nauczycielami. Większość do strajku przystąpiła, ale o tym, jakie emocje nimi targały, wiedzą tylko oni i ich najbliżsi. Skąd te emocje? Bo nie tylko o pieniądze chodzi. Moi rozmówcy podkreślają, że dzięki podwyżkom będą mogli zapewnić lepszy byt swoim rodzinom, ale mają poczucie niesprawiedliwości względem uczniów, którzy zostali bez opieki.

Jedna z nauczycielek tłumaczyła, że wierzy, iż nauczyciele w końcu doczekają się podwyżek i godnych zarobków, ale nie godzi się na to, by zmarnować potencjał, na który pracowała wiele ostatnich lat, przygotowując gimnazjalistów do egzaminu. Zapewne nie jest jedyna, bo według zapewnień Urzędu Miasta Wrocławia, ich przeprowadzenie nie jest zagrożone w 42 na 47 placówek.

W imieniu gimnazjalistów i ich rodziców dziękujemy za poczucie odpowiedzialności i życzymy, by udało się w końcu osiągnąć cel wzrostu wynagrodzeń, ale niekoniecznie antagonizując środowisko.

«« | « | 1 | » | »»
  • J
    10.04.2019 11:46
    Pan Białkowski za PiS?
    Dzieciom i młodzieży nic się nie stanie, jak nie będą pilnowane przez kilka dni/tygodni/miesięcy przez nauczycieli.
    Dlaczego zrzuca Pan odpowiedzialność ministrów, kuratorów i dyrektorów na szeregowych nauczycieli? Czy już dawno nie należało wprowadzić lub egzekwować mechanizmy poprawiające pracę nauczycieli? Czy teraz nauczyciel jest w jakiś sposób premiowany za dobrą pracę? Czy może ma z tego tylko problemy - bo dyrektorowi się nie podoba, rodzice marudzą itp.?
  • Gość
    10.04.2019 13:22
    Mam pytanie - nauczyciele, którzy strajkują nie dostają oczywiście wynagrodzenia za te dni? Bo nie wypełniają swoich obowiązków zawodowych, więc rozumiem, że robią to za swoje pieniądze, a nie moje?
  • Tomasz
    10.04.2019 14:01
    Szkoda, że Pan redaktor takim tekstem postanowił dołożyć cegiełkę do dzielenia społeczeństwa.
  • Łukasz J.
    17.04.2019 11:38
    Strajk pokazał jedno: jak łatwo dają się manipulować Ci, którzy powinni nieść "kaganek oświaty". Jak łatwo... :(...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    18°C Środa
    dzień
    16°C Środa
    wieczór
    13°C Czwartek
    noc
    11°C Czwartek
    rano
    wiecej »