Znak miłości upartej

Dziwnie działa Bóg. Gdy ludzie krzyczą, że Go nie ma, On nie polemizuje. Po prostu pokazuje swoje zranione Serce.

To było ostatnie z czterech tzw. wielkich objawień, jakie miała św. Małgorzata Maria Alacoque, wizytka z Paray-le-Monial. Jezus żalił się jej, że w zamian za swoją miłość doznaje od większości ludzi „tylko gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw”. Wyjawił, że największy ból sprawiają Mu taką postawą osoby szczególnie Jego służbie poświęcone. „Dlatego żądam, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto ku czci mojego Serca i na wynagrodzenie Mi przez Komunię i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję” – powiedział. Zbawiciel zapowiedział hojne łaski dla tych, którzy w taki sposób oddadzą Mu cześć lub tę cześć będą szerzyć. Czciciele Serca Jezusowego otrzymali 12 obietnic. Zapewnił ich, że otrzymają łaski potrzebne w ich stanie, ich rodziny doświadczą pokoju, oni sami doznają pociechy w utrapieniach. Sam Zbawiciel będzie ich ucieczką w życiu, a zwłaszcza w godzinie śmierci. On będzie błogosławił w ich przedsięwzięciach. Grzesznicy znajdą w Jezusowym Sercu ocean miłosierdzia, oziębli odnajdą gorliwość, a gorliwi prędko dojdą do doskonałości. Domy, w których czcić się będzie wizerunek Najświętszego Serca, doznają błogosławieństwa, a imiona tych, którzy szerzą to nabożeństwo, będą wypisane w Sercu Jezusa. Kapłani otrzymają dar wzruszania nawet najbardziej zatwardziałych serc. I wreszcie ostatnia obietnica: „W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaski pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce ani bez sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia”.

Król pewny siebie

Działo się to we Francji za panowania Ludwika XIV. Kraj był u szczytu potęgi. Jeśli ktoś sprawował w Europie władzę absolutną, to najbardziej właśnie on, Król Słońce. Ludwik XIV rządził niepodzielnie politycznym mocarstwem, a jednocześnie pierwszą córą Kościoła, za jaką od wieków uchodziła Francja – krajem pełnym zachwycających świątyń, wielu klasztorów, licznego duchowieństwa i niezliczonych wiernych. On, władca namaszczony, czuł się pomazańcem Bożym, nawet jeśli sam Bożymi przykazaniami mało się przejmował. Próbował podporządkować sobie także Kościół we Francji, dążąc do uniezależnienia go od władzy papieża w ramach tzw. gallikanizmu. Wyobrażał sobie zapewne, że Bóg wiele mu zawdzięcza. Rozgoryczony stratami po krwawej bitwie pod Malplaquet miał się zdziwić: „Czyżby Bóg zapomniał, co dla Niego uczyniłem?”.

A jednak Bóg dał mu szansę zrobienia czegoś naprawdę zgodnego z Jego wolą. Małgorzata Alacoque w roku 1689 (a więc rok przed swoją śmiercią) otrzymała od Jezusa polecenie przekazania królowi wezwania do wprowadzenia czci Serca Jezusowego w całym państwie. Jezus oczekiwał poświęcenia swojemu Sercu samego króla, jego rodziny, struktur państwowych i całego narodu, wybudowania świątyni ku czci Serca Bożego i szerzenia nabożeństwa do Najświętszego Serca we Francji i wśród innych narodów chrześcijańskich. Obiecywał, że jeśli życzenia zostaną spełnione, Francja doświadczy szczególnego błogosławieństwa, opieki i obrony. Orędzie dotarło do króla, on jednak nie zareagował.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11°C Wtorek
wieczór
8°C Środa
noc
4°C Środa
rano
11°C Środa
dzień
wiecej »