Brat Marek z Taizé: Wątpliwości to znak, że wiara jest żywa

Są zaproszeniem do szukania Boga oraz do dalszego rozwoju.

Brat Marek z Taizé gościł na spotkaniu u jezuitów w Warszawie, które było jednocześnie promocją książki: "Bóg. Cisza. Prostota" - wywiadu-rzeki z nim, przeprowadzonym przez Piotra Żyłkę. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa WAM.

- Młodych ludzi w Kościele powinno się przede wszystkim słuchać – powiedział brat Marek pytany jaka jest tajemnica sprawiająca, że do Taizé, tej skromnej burgundzkiej wioski, przyjeżdżają od lat setki tysięcy młodych z całego świata. Przypomniał, że brat Roger (założyciel wspólnoty) uczył braci, że w kontakcie z młodymi ludźmi nie należy stawiać się w roli mistrzów mających gotową odpowiedź na każde pytanie. Twierdził, że bracia powinni być ludźmi, którzy będą cierpliwie i życzliwie wysłuchiwać wszystkich, a w pierwszym rzędzie tych, którzy mają wątpliwości w wierze.

Zdaniem brata Marka, wątpliwości w wierze to sprawa, której nie powinniśmy się obawiać. Oznaczają one, że żyjemy i że szukamy. - A jeśli jesteśmy ludźmi, którzy zmierzają do Boga, to jest o co pytać do końca życia - podkreślił. - Wątpliwości są więc znakiem, że nasza wiara jest żywa. Wątpliwości są zaproszeniem do szukania.

Wyjaśnił, że współczesny człowiek, w tym wielu młodych, jest głęboko zranionych i obarczonych często poważnym cierpieniem duchowym. Musimy więc starać się coraz lepiej rozumieć to wewnętrzne cierpienie. A tym, co najbardziej pomaga ludziom cierpiącym jest wysłuchanie i zaufanie.

Zapytany o weekend przyjaźni chrześcijańsko-muzułmańskiej, jaki odbył się przed dwoma miesiącami w Taizé, powiedział, że bracia mają kontakt z muzułmanami już od dawna, gdyż ich fraternie istnieją w niektórych krajach muzułmańskich np. w Bangladeszu. Tam kontakt z muzułmanami jest codzienny. - Ze strachów przed wyznawcami islamu już się uleczyliśmy, gdyż poznaliśmy, że muzułmanie są to często prości, zwyczajni i Boży ludzie, głęboko traktujący swą wiarę.

Na pytanie jak rozumieć prostotę w naszym życiu, brat Marek odpowiedział, że prostota nie oznacza ucieczki od nowych wynalazków technicznych ale jest poszukiwaniem tego, co naprawdę jest mi potrzebne. - Prostota nie jest to więc odrzucanie tego, co człowiek wynalazł, ale korzystanie w taki sposób aby to służyło innym - wyjaśnił. Dodał, że powinna temu towarzyszyć podstawa samoograniczenia, ale nie może być ona przeżywana w smutku lecz w radości.

Brat Marek opowiedział o swojej drodze do Taizé. Po rz pierwszy znalazł się tam w 1972 roku. Kiedy jechał tam po raz drugi w 1975 roku, miał już wewnętrzne przekonanie, że chce wstąpić na stale do wspólnoty. Bracia zgodzili się, ale postanowił jeszcze wrócić do Polski, aby załatwić niezbędne formalności. Przez kolejne 3 lata nie dostawał paszportu. W 1977 roku został przyjęty jako brat do wspólnoty. A w drugiej połowie lat 90-tych - za namową brata Rogera oraz ks. Stanisława Dziwisza, wówczas sekretarza Jana Pawła II - przyjął święcenia kapłańskie. Przez wiele lat zajmował się Polakami przyjeżdżającymi do Taizé i był jednym z głównych organizatorów Europejskich Spotkań Młodych. Obecnie opiekuje się uchodźcami i migrantami przyjętymi przez wspólnotę.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • Dremor_
    15.12.2019 19:12
    Dremor_
    Mam nadzieję, że te słowa redakcja weźmie sobie do serca. Bo jak na razie gdy ktoś tu wyrazi jakąkolwiek wątpliwość doktrynalną, to wpis jest czym prędzej kasowany.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
2°C Czwartek
noc
1°C Czwartek
rano
2°C Czwartek
dzień
3°C Czwartek
wieczór
wiecej »