Ten czas był szalony, ale najważniejsze, że się w tym odnaleźliśmy i zrobiliśmy swoje - ocenił Kamil Stoch, zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni. Pytany przez "Fakt", czy może być jeszcze lepszy, skoczek odpowiada, że teoretycznie tak, wszystko zależy od niego samego.
Na pytanie, czy da się porównać tę ostatnią wygraną od dwóch poprzednich wiktorii w Turnieju Czterech Skoczni, Stoch stwierdził, że nie da się, bo każda wygrana jest inna.
"Każda w innym czasie, a ja coraz bardziej starszy i bardziej doświadczony. Reaguje inaczej. Każdy z tych turniejów miał swoje trudności, a my jako drużyna i ja sam, zmagaliśmy się z innymi problemami" - powiedział.
Pytany, czy zerka na klasyfikację generalną Pucharu Świata, Stoch odparł, że tylko przypadkiem, kiedy szuka jakiejś informacji i zauważy tabele, to zerka. "Ale żeby codziennie sprawdzać, gdzie jestem i ile mam straty lub przewagi? Nie, nigdy" - zapewnił.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.