Górnicy sami zadbają o bezpieczeństwo?

Wyższy Urząd Górniczy (WUG) w Katowicach uruchomił telefon interwencyjny i adres poczty elektronicznej, gdzie górnicy mogą anonimowo zgłaszać przypadki naruszania zasad bezpieczeństwa w kopalniach. Nadzór górniczy zapowiada surowe karanie winnych nieprawidłowości.

W minioną sobotę w śląskich kopalniach węgla kamiennego zginęło aż trzech górników - były to pierwsze śmiertelne wypadki w tej branży w tym roku. Dwaj górnicy zginęli - w niezależnych od siebie wypadkach - w kopalni Pniówek w Pawłowicach, trzeci w zakładzie przeróbczym kopalni Wieczorek w Katowicach.

"Mamy nadzieję, że tragiczny początek nowego roku obudzi presję załóg na bezpieczeństwo pracy w górnictwie. Górnik to zawód dla twardych i odważnych ludzi, ale to nie znaczy, że lekkomyślnych i brawurowych" - ocenił w poniedziałek prezes WUG, Piotr Litwa, uzasadniając nowe pomysły Urzędu służące zwiększeniu bezpieczeństwa.

Jego zdaniem, do wypadków w pewnym sensie mogą przyczyniać się rozprzężenie dyscypliny czy zła kondycja psychofizyczna górników, spowodowana np. dodatkowym dniem wolnym od pracy, jednak nie można też wykluczyć, że ich genezą jest pośpiech i pogoń za dobrym wynikiem ekonomicznym.

"Ceny węgla na rynkach światowych rosną po zalaniu kopalń w Australii. Chcemy wierzyć, że marzeniom o zwiększonym popycie wewnętrznym na polski węgiel i dodatkowym jego eksporcie nie towarzyszy presja na wydobycie kosztem bezpieczeństwa załogi" - powiedział prezes.

Przedstawiciele nadzoru górniczego apelują, by górnicy nie tolerowali lekceważenia zagrożeń. "Mogą do nas dzwonić lub napisać na adres mailowy o niepokojących ich sytuacjach" - dodał Litwa, podkreślając, że akceptacja dla występującego w górnictwie poziomu ryzyka również ma swoje granice.

W WUG, pod numerem telefonu 32 737 17 47, dyżurują dyspozytorzy, przyjmujący m.in. informacje o zagrożeniach dla bezpieczeństwa załóg w kopalniach. Osoby, które chciałyby podzielić się swoimi uwagami o bezpieczeństwie i higienie pracy w górnictwie mogą też przesłać wiadomości na adres: bhp.uwagi@wug.gov.pl.

Ze statystyk wynika, że również na początku ubiegłego roku nastąpił niepokojący wzrost wypadkowości w górnictwie. Po raz pierwszy w kopalniach wyznaczono wówczas rejony szczególnego nadzoru, gdzie kumulują się podziemne zagrożenia. Takie rejony są kontrolowane przez nadzór górniczy co najmniej raz na dwa miesiące.

"Te rejony spełniły swoją rolę, ale ta metoda wydaje się już tracić swoją prewencyjną skuteczność" - uważa Litwa. W ubiegłym tygodniu inspektorzy otrzymali sygnał, że w jednym z takich rejonów lekceważone są przepisy bhp. Okazało się to prawdą - wobec winnych zastosowano sankcje.

Przedstawiciele WUG przypominają, że osoby dozoru w kopalniach odpowiadają nie tylko za wykonanie planu wydobycia, ale także za właściwą i bezpieczną organizację pracy. Prezes WUG apeluje do górników, by informowali nadzór górniczy także o przyzwoleniu przełożonych na naruszanie przepisów.

"Górniku, nie ryzykuj życia; nie milcz, nie przytakuj, gdy przełożeni lekceważą łamanie przepisów. Szeregowi pracownicy mogą wymuszać przestrzeganie zasad bhp, które przecież powstały po to by ich chronić" - zaapelował Litwa.

W ubiegłym roku w polskim górnictwie zginęły 24 osoby, w tym 15 w kopalniach węgla kamiennego, osiem w kopalniach rud miedzi, a jeden w górnictwie nafty i gazu. Rok wcześniej śmiertelnych ofiar górniczej pracy było 38 (36 w kopalniach węgla).

Od początku ubiegłego roku do końca listopada w polskim górnictwie wydarzyło się 3 058 różnych wypadków, z czego 2 394 w kopalniach węgla kamiennego, a 510 w kopalniach rud miedzi. Liczby te są zbliżone do tych z 2009 r. 31 górników doznało ciężkich obrażeń, w tym 18 w kopalniach węgla kamiennego.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
2°C Środa
rano
4°C Środa
dzień
5°C Środa
wieczór
4°C Czwartek
noc
wiecej »