Unia Europejska jest „klubem chrześcijańskim”, skupionym na sobie – uważa turecki wicepremier Ali Babacan. Przemawiając na Światowym Forum Gospodarczym w Davos uznał, że „polityka otwartych drzwi” już nie istnieje.
„Zawsze myśleliśmy, że Unia Europejska jest wielkim projektem pokoju, tymczasem proces jej rozszerzania został po prostu wstrzymany” – zauważył Babacan.
Jego zdaniem, „jednym z ważnych powodów, dla których Turcja nie może zostać członkiem UE jest to, że jest to klub chrześcijański”. „Naszym zdaniem to bardzo niebezpieczne” – dodał 43-letni polityk.
Władze w Ankarze rozpoczęły w 2005 roku negocjacje mające na celu wejście Turcji w struktury UE. Aspiracje te popiera m.in. Polska. Jednak Francja i Niemcy wolałyby zawrzeć „uprzywilejowane partnerstwo” UE z Turcją.
Powodem trudności w negocjacjach jest także zajęcie przez Turków północnego Cypru oraz brak postępu w reformach wewnętrznych.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.