Czy Polska potrzebuje Nowej Ewangelizacji?

Czy Polska potrzebuje Nowej Ewangelizacji i jak powinna taka ewangelizacja wyglądać - zastanawiano się 21 maja w Płocku. Tego dnia w Opactwie Pobenedyktyńskim spotkała się Diecezjalna Rada Duszpasterska pod przewodnictwem bp. Piotra Libery.

Na wstępie spotkania rady bp Piotr Libera zaznaczył, że jego tematem będzie jedno zagadnienie – Nowej Ewangelizacji, ale o kluczowej roli. Przypomniał, że jesienią 2010 r. papież Benedykt XVI powołał Papieską Radę ds. Nowej Ewangelizacji. Wedle założeń Ojca Świętego, istotą dzieła Nowej Ewangelizacji jest „doprowadzenie współczesnego człowieka do osobistego spotkania z Jezusem Chrystusem”. Jednym z celów jest wspieranie nowych form przekazu. NE dotyczy Kościołów dawno istniejących, które „potrzebują nowych impulsów ewangelizacyjnych”.

„Można sobie dziś zadać pytanie, czy Polska potrzebuje Nowej Ewangelizacji? Jan Paweł II podczas Kongresu Eucharystycznego we Wrocławiu w 1987 r. potwierdzał, że Nowej Ewangelizacji wciąż potrzebuje nasza Ojczyzna i cała Europa. Mówił tam, że cała Europa jest wyzwaniem dla Ewangelii, ponieważ ludzie żyją w niej tak «jakby Boga nie było»” - przypominał hierarcha.

„Nie chodzi nam o reewangelizację, ale o szukanie nowych dróg ewangelizacji, ponieważ to, co sprawdziło się 20 lat temu, dziś już nie jest aktualne – twierdziła dr Iwona Luiza Zielonka, konsultant ds. Nowej Ewangelizacji w diecezji płockiej. – Chodzi nam o powrót do źródeł, o spotkanie z Bogiem żywym. Ludzie są ochrzczeni, ale mentalnie nie żyją jak chrześcijanie. Chrześcijaństwo nie jest ich wyborem. W papieskim dokumencie «Lineamenta» czytamy, że Nowa Ewangelizacja będzie musiała się stać krytyką współczesnego chrześcijaństwa”.

Dr Zielonka zachęcała również do współpracy wielu wspólnot w dziele NE, budowania na grupach już istniejących, łączenia działań: „Bóg umie liczyć do jednego. Znane jest powiedzenie, że świat zmieniają jednostki. Nowa Ewangelizacja to wizja na dziś i na jutro, odnowienie naszego myślenia, bez rozdźwięku miedzy doktryną a wiarą” - mówiła. Jednocześnie zaznaczała, że najtrudniejszy teren działania stanowią katolicy, „którzy myślą, że nie muszą się nawrócić”.

O. Jacek Dubel, redemptorysta z Torunia, dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji, inicjator Stowarzyszenia „Alfa” w Polsce, powiedział, że Nowa Ewangelizacja to sprawa nowego sposobu patrzenia na rzeczywistość, potraktowanie globalizacji, sekularyzacji czy ruchów feministycznych jako „znaków czasu”. „Wiele osób utraciło żywą relację z Jezusem Chrystusem albo nigdy jej nie miało. Dziś ludzie szukają Go często poza Kościołem. Obecne czasy niosą nową jakość, nową mentalność. Boimy się ryzykować, brakuje nam odwagi, by uczynić coś nowego. Tymczasem musimy prowokować ludzi do pewnych działań, reakcji” - przekonywał o. Dubel.

«« | « | 1 | 2 | » | »»
  • Adam
    22.05.2011 09:50
    Przyjdź Panie Jezu i nie zwlekaj więcej!
    To jest to czego potrzebuje Polska i świat. Ja osobiście jestem juz zmęczony tymi pomysłami na reanimację. To wszystko przypomina mi raczej lifting twarzy jako alternatywa dla zmartwychwstania. Ja wolę śmierć i zmartwychwstanie, gradobicie, tornada, huragany, gniew Boży i ocalenie. Precz z nudziarstwem w Kosciele! Wulkany i różaniec!
  • Andrzej
    22.05.2011 12:34
    Dobry temat poruszający konkret. Bardzo pomocne ujęcie - dziękuję za przydatne porady dla naszej Wspólnoty
  • piotrp
    22.05.2011 16:57
    Nie sądzę aby istniała potrzeba nowej ewangelizacji, jeżeli "stara" nie wyczerpała swoich możliwości. Uważam, że Kościół hierarchiczny powinien poważnie zastanowić się nad radykalną poprawą programu duszpasterskiego i dotarciem z nim do ludzi. Błędy popełnione w ostatich latach, a zwłaszcza w ostatnim roku, jak chociażby nadmierne upartyjnienie Kościoła, porażka w obronie Krzyża na Krakowskim Przedmieściu, czy nierozwiązany ciągle problem rozgłośni o. Rydzyka, poważnie nadszarpnęły autorytetem Kościoła w Polsce. Moim zdaniem istnieje więc konieczność nowej wykładni tego, co istnieje już ponad 2 tys lat. Głoszenie dziś Dobrej Nowiny napotyka na coraz większą pustkę w odbiorze. Jeżeli tak jest, to szukajmy wszyscy wspólnie odpowiedzi na pytanie dlaczego tak się dzieje? O.dominikanin Paweł Kozacki napisał ostatnio w swoim artykułe dotyczącym sytuacji Kościoła w Polsce, że Chrystus błogosławił dzieciom, a nauczał dorosłych. Kościół w Polsce robi dokładnie odwrotnie. Może czas najwyższy to zmienić i wypełnić treścią słowa, że Kościół to my.




  • Marianna
    13.12.2012 22:48
    Pani rzecznik Iwona (Luiza) Zielonka była zakonnicą w zakonie sióstr michalitek. Dość uzdolniona muzycznie osóbka. Po paru latach zrezygnowała z życia klasztornego ( a może ją wyrzucili?). I nic dziwnego miała wybujałe ambicje, a w klasztorze mogła zostać co najwyżej przełożoną.Miała też jakieś nieporozumienia ze zwierzchnikami, pewnie też ciążyło jej życie w klasztorze, potrzebowała sławy, a tam mogła się tylko cofać w rozwoju intelektualnym, nie mówiąc już o duchowym. Nadarzyła się okazja, układzik, szansa na lans..... Oj siostry, siostry weźcie się za porządną robotę!!!!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    18°C Sobota
    wieczór
    15°C Niedziela
    noc
    11°C Niedziela
    rano
    20°C Niedziela
    dzień
    wiecej »