Prezes PiS Jarosław Kaczyński uważa, że referendum emerytalne byłoby też referendum ws. systemu rządów w Polsce, który określił jako postkolonialny. Wskazał na potrzebę polityki prorodzinnej. Jak mówił, można ją prowadzić, gdy władza jest niezależna od grup kapitałowych.
Jak mówił w debacie nad wnioskiem Solidarności o referendum w sprawie wieku emerytalnego, "nie musimy żyć w dalszym ciągu w systemie postkomunistycznym, w systemie w istocie postkolonialnym"."Możemy ten system odrzucić" - podkreślił. Dlatego - według Kaczyńskiego - "referendum w sprawie wieku emerytalnego jest referendum nad obecnym systemem" rządów w Polsce.
Kaczyński wskazywał też na potrzebę polityki prorodzinnej. Ocenił, że w Polsce "da się prowadzić" taką politykę. "Pod warunkiem, że władza nie będzie zdeterminowana przez uzależnienie od różnych potężnych grup kapitałowych, a będzie mogła decydować zgodnie z interesem społecznym. Wtedy już przy końcu lat 30. mogą pojawić się na rynku pracy roczniki liczniejsze" - mówił Kaczyński.
"Jeżeli mówimy o niemożliwości prowadzenia intensywnej polityki prorodzinnej, to jest to niemożliwość wynikająca z obecnego systemu, który reprezentuje ten rząd" - dodał lider PiS.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.