Targany od lat konfliktami region Północnego Kivu znalazł się na krawędzi kolejnej wojny.
I tak niespokojną już sytuację zdestabilizowało powstanie nowego zbrojnego ugrupowania pod nazwą Ruch 23 Marca, które jest w opozycji do obecnego rządu. Jego twórcą jest poszukiwany międzynarodowym listem gończym, oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości Bosco Ntaganda. Pracujący w regionie misjonarze oraz Jezuicka Służba Uchodźcom JRS apelują o natychmiastową pomoc dla cywilów oraz o interwencję wspólnoty międzynarodowej.
Szacuje się, że tylko w ciągu ostatnich tygodni granicę między Demokratyczną Republiką Konga a Rwandą przekroczyło 200 tys. zdesperowanych uchodźców. Kolejni uciekają z grabionych przez rebeliantów wiosek i chronią się w Gomie. W kościołach tego miasta, będącego stolicą regionu, schronienie znalazło co najmniej 20 tys. uchodźców. Sytuacja w przeludnionych obozach staje się dramatyczna. Jezuicka Służba Uchodźcom apeluje o żywność i lekarstwa. Przypomina zarazem, że region ten nie zaznał pokoju od kilkunastu lat. Bogate złoża wielu surowców czynią go atrakcyjną zdobyczą dla różnych ugrupowań. „Rozwiązanie tego kryzysu – alarmuje JRS – wymaga interwencji wspólnoty międzynarodowej, której bezczynność jest nie do przyjęcia”.
O decyzji Papieża poinformowała 5 kwietnia w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.
Z przekazanych informacji wynika, że papież nie przyjął ostatnio żadnych wizyt.
Wśród tematów rozmowy wymieniono wojnę na Ukrainie i inicjatywy mające na celu jej zakończenie.
Prezentacji polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu "Antiqua et nova".
Jun wydał oświadczenie za pośrednictwem swoich prawników kilka godzin po decyzji TK.