Episkopat Czech domaga się ukrócenia nieetycznych praktyk firm windykacyjnych, które w sposób nieproporcjonalny bogacą się na długach.
Dzięki naliczaniu wciąż nowych opłat i horrendalnych odsetek ostateczna należność może być nawet kilkadziesiąt razy wyższa od początkowej. I państwo na to pozwala – czytamy w oświadczeniu Komisji Justitia et Pax czeskiego episkopatu.
Biskupi przypominają, że życie na kredyt stało się dziś normą. Wiążą się z tym ryzyka, których ludzie często sobie nie uświadamiają, biorąc jedynie pod uwagę to, co słyszą w reklamach. Potem dochodzi do wielkich tragedii, gdy ktoś bez własnej winy straci płynność finansową, na przykład wskutek bezrobocia, czy też przez nieuwagę zapomni w odpowiednim czasie spłacić ratę. Windykatorzy wykorzystują takie sytuacje do łatwego wzbogacenia się, licząc przy tym na brak jasnych regulacji oraz monopol kilku firm windykacyjnych – czytamy w oświadczeniu episkopatu.
Czescy biskupi mają nadzieję, że sytuacja ta zmieni się wraz z zapowiadaną przez rząd nowelizacją prawa w tym względzie. Musi ono chronić zarówno kredytodawców, jak i kredytobiorców – podkreślają biskupi.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...