O stosowanie sowieckich metod wobec wydalonych księży oskarżyli władze Federacji Rosyjskiej czołowi intelektualiści tego kraju. "Niezawisimaja Gazieta" opublikowała ich list otwarty. Intelektualiści przypominają, że obowiązkiem władz jest wyjaśnienie powodów dla których usuwa się księży od wielu lat pracujących w Rosji i traktujących ją jak swą drugą ojczyznę.
O stosowanie sowieckich metod wobec wydalonych księży oskarżyli władze Federacji Rosyjskiej czołowi intelektualiści tego kraju. "Niezawisimaja Gazieta" opublikowała ich list otwarty. Intelektualiści przypominają, że obowiązkiem władz jest wyjaśnienie powodów dla których usuwa się księży od wielu lat pracujących w Rosji i traktujących ją jak swą drugą ojczyznę.
"Jeśli władze, korzystając z tajnych i specjalnych służb chcą się przypodobać Patriarchatowi Moskiewskiemu, powinny przyznać, że za nic mają wolność religii "- czytamy w oświadczeniu. Autorzy listu stwierdzają, że w takim przypadku umowy międzynarodowe o wolności wyznania traktowane są niczym zasłona dymna, pod którą można wywierać presje na mniejszości religijne.
Wśród sygnatariuszy listu znaleźli się: pisarz Feliks Swietow, prezes Rady Intelektualistów Rosyjskich Siergiej Fiłatow i dyrektorka Biblioteki Literatury Obcej Jekatierina Gieniewa. Przed tygodniem władze rosyjskie wydaliły z Rosji bp Jerzego Mazura, ordynariusza diecezji św. Józefa w Irkucku. Wcześniej nie wpuszczono włoskiego ksiądz Stefano Caprio.
Do zdarzenia doszło w między Piwniczną a Muszyną. Niektóre wagony wpadły do Popradu.
Obecnie nie jest jasne, który z tych obiektów stanowi bezpośrednie źródło zakażeń.
W ciągu ostatnich 50 lat z powodu eboli w Afryce zmarło w sumie ponad 15 tys. osób.
Bartosz Grodecki o ostatnich decyzjach prezydenta Zełenskiego.