Zamordowanie premiera Serbii Zorana Djindjica będzie miało konsekwencje dla całej Europy - uważa arcybiskup Belgradu Stanislav Hocevar. Jego zdaniem najważniejszym zadaniem rządu po śmierci Djindjica jest kontynuacja zapoczątkowanej przez niego polityki reform.
W wywiadzie dla katolickiego radia "Domradio" w Kolonii abp Hocevar przypomniał, że region Bałkanów stanowi pomost między Wschodem a Zachodem. Jego zdaniem po zamordowaniu premiera Serbii "znaleźliśmy się w niezwykle delikatnej sytuacji, nie tylko mieszkańcy kraju, ale i cała Europa". - Djindjic reprezentował nadzieje na odnowę całych Bałkanów - powiedział abp Hocevar i dodał: - Był człowiekiem wielkiej siły i mądrości. Djindjić, pierwszy od ponad 50 lat niekomunistyczny i niesocjalistyczny premier Serbii, zmarł w środę 11 marca w szpitalu w wyniku ran postrzałowych odniesionych w zamachu.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.