Osobisty sekretarz Jana Pawła II bp Stanisław Dziwisz przebywa w rzymskim szpitalu na obserwacji. Lekarze podejrzewają chorobę wieńcową.
Wbrew niektórym doniesieniom prasowym stan chorego nie budzi większych obaw. W środę bp Dziwisz powinien już powrócić do Watykanu. Bp Dziwisz udał się do szpitala - z własnej inicjatywy i o własnych siłach - w ubiegłą sobotę. Przebywa na oddziale kardiologii kliniki uniwersyteckiej "Gemelli", tej samej, w której wiele razy już leczono Papieża. Pierwsze badania wykluczyły poważne schorzenie mięśnia sercowego. Przypuszcza się, że przyczyną kryzysu jest zbyt wytężona praca. Najbliższy współpracownik Jana Pawła II jest jego sekretarzem osobistym od ponad 30 lat. Pięć lat temu Papież podniósł go do godności biskupiej i mianował współprefektem Domu Papieskiego, urzędu odpowiedzialnego za wszystkie jego spotkania publiczne i prywatne. Znane jest powszechnie przywiązanie biskupa Dziwisza do Ojca Świętego, który nadal nazywa go księdzem Stanisławem.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.