Premier Norwegii Kjell Magne Bondevik odrzucił propozycję przekształcania kościołów w meczety, co niektórzy członkowie Kościoła luterańskiego uważają za rzecz "jak najbardziej naturalną".
Propozycja przekształcania opustoszałych i opuszczonych świątyń luterańskich wyszła w ubiegłym miesiącu ze środowisk Kościoła luterańskiego. Jej autorem był "medialny" pastor Einar Gelius, zdaniem którego kościołów w Norwegii nie jest za dużo, lecz ich usytuowanie nie odpowiada aktualnym potrzebom wierzących. - Przekształcenie chrześcijańskiej świątyni w meczet z pewnością początkowo wywołałoby ostre reakcje, ale przynajmniej budynek pozostałby domem bożym - powiedział pastor na łamach gazety Aftenposten. - Być może przyczyniłoby się to do lepszej współpracy i dialogu między chrześcijaństwem a islamem - dodał pastor Gelius. Norweski premier, z wykształcenia również luterański teolog i pastor, stwierdził, odpowiadając na interpelacje podczas niedawnego posiedzenia parlamentu 5 maja, że choć ostateczna decyzja co do przeznaczenia opustoszałych świątyń zależy od Kościoła, inne rozwiązania wydają mu się "bardziej naturalne". Według norweskiej agencji NTB opustoszałymi budynkami świątyń interesują się, obok organizacji islamskich, także organizacje humanitarne, galerie sztuki i jedna z sieci hotelarskich.
Do egzaminów maturalnych w tym roku ma przystąpić ok. 344,8 tys. tegorocznych absolwentów.
Badacze z dwóch kanadyjskich uczelni przeanalizowali dane 2636 osób.
Rada miasta położonego na chorwackim wybrzeżu podjęła decyzję.