Niezwykłe "wczasy", które można spędzić w odosobnieniu, zaoferowały chętnym mniszki kamedułki z klasztoru w Złoczewie - czytamy w Dzienniku Łódzkim.
Ich zakon jest zgromadzeniem kontemplacyjnym o bardzo ostrej regule. Zakonnice przez większą część dnia milczą. Rozmawiają tylko z konieczności, np. w czasie pracy. Sporadycznie wychodzą poza mury klasztorne. - Teraz proponujemy coś nowego. Życie w odosobnieniu, obok naszej wspólnoty, w pustelni św. Romualda - mówi matka Weronika Sowulewska, przeorysza klasztoru. Św. Romuald był założycielem zakonu kamedułów oraz prekursorem życia pustelniczego. Osoby, które zdecydują się na nietypowy wypoczynek, powinny przejść pozytywnie rozmowę z przeoryszą i mieć rekomendację swojego proboszcza. Ale nawet jeśli nie mają rekomendacji, a przekonają matkę Sowulewską co do czystości swoich intencji, mogą trafić do klasztoru. - Nie zamykamy drzwi nawet przed przestępcami i największymi grzesznikami - twierdzi przełożona kamedułek. Zakonnice oferują uczestnictwo we wspólnych modlitwach z 20 mniszkami, wśród których 15 jest po ślubach wieczystych. Można też korzystać z książek religijnych. Nowością, niepraktykowaną dotychczas nigdzie, będzie możliwość wspólnej pracy z mniszkami w ogrodzie. Przeorysza twierdzi, że za możliwość uczestnictwa w życiu zakonnym wspólnoty nie ma ustalonej opłaty - "co łaska".
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.