W Demokratycznej Republice Konga doszło do zbrojnej napaści na biskupa. W wyniku strzelaniny wczoraj wieczorem ciężko ranny został jego krewny.
Bp Fasustin Ngabu odwoził do domu swego szwagra, Clauda Dheju. Jak podaje agencja Misna, napastnicy zaatakowali ich otwierając ogień w pobliżu domu krewnego. Biskup wyszedł z napaści bez szwanku, jednak Dheju w stanie ciężkim przebywa w szpitalu. Nie wiadomo, czy był to akt bandytyzmu, czy też ordynariusz diecezji Goma był celem ataku. Tereny północnego Kivu od dwóch miesięcy są teatrem walk wojsk rządowych z bojówkami wiernymi prorwandyjskiemu generałowi Nkundzie.
Pochodzą ze "złotych czasów". To cenny materiał do badań dla historyków.
"To pokaże, kto stał za Ukrainą i demokracją, a kto za Putinem i jego nikczemnym reżimem".