Na cmentarzu bernardyńskim, jednej z najstarszych nekropolii w Wilnie, przez dwa lata polscy i litewscy specjaliści odrestaurowali 46 nagrobków, tylko w tym roku wykonano prace na sumę 300 tys. euro - podała Rzeczpospolita.
Przed dwoma laty Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Fundacja Wspierania Współpracy Litewsko-Polskiej im. Adama Mickiewicza zawarły porozumienie, na mocy którego rozpoczęto realizację programu konserwacji cmentarza - przypomniano na konferencji "Odrodzenie cmentarza bernardyńskiego", na której podsumowano dwuletnie prace konserwatorskie. Do 2010 roku, kiedy przypada 200. rocznica założenia cmentarza, ma on być całkowicie odnowiony. Pieniądze na renowację dają rządy Polski i Litwy; Warszawa przekazuje około pół miliona euro, sumy przeznaczanej na renowację przez Wilno nie podano. "Wspólne ratowanie - przez Polaków i Litwinów bezcennych skarbów wileńskiej ziemi, zabytków świadczących o bogatych dziejach i wspaniałych ludziach - to sprawa naprawdę niezwykła. Po smutnych latach niszczenia wszystkiego, co wartościowe i co nie mieściło się w sowieckiej definicji sztuki, próbujemy razem ocalić dla przyszłych pokoleń Polaków i Litwinów i dla nas samych piękno dzieł sztuki i pamięć o tych, co ją tworzyli" - napisał w liście do uczestników konferencji sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik.
Handel narkotykami, handel bronią, wymuszenia - i do tego posługują się brutalnymi metodami.
Papież Franciszek dobrze odpoczywał przez całą noc - poinformował Watykan we wtorek.
W ciągu minionego roku zmarło ponad 300 tys. osób, przy zaledwie 71 tys. urodzeń.
Wśród uwolnionych znaleźli się zarówno konserwatywni, jak też liberalni krytycy rządu w Rijadzie.
Oświadczenie w obronie Kizza Beigye podpisało 12 organizacji.