„Biznes narkotykowy zapuścił korzenie w Argentynie i ma się dobrze; niszczy rodziny i zabija" - alarmuje episkopat tego kraju.
W specjalnym liście zatytułowanym „Narkotyk znaczy śmierć” zwraca się uwagę, że Argentyna przestała być jedynie krajem tranzytowym dla światowego handlu środkami odurzającymi. Wiarygodne badania mówią o stałym wzroście konsumpcji narkotyków wśród młodzieży, a nawet dzieci. Uzależnieniom towarzyszy często przemoc i opuszczenie tworząc swoisty splot zniszczenia dla wielu argentyńskich rodzin. Biskupi ostrzegają wiernych przed rozpowszechniającą się plagą narkomanii i alkoholizmu. Wzywają też do wzmożenia wysiłków na rzecz przeciwdziałania temu zjawisku oraz leczenia i resocjalizacji osób uzależnionych. Biskupi zapowiedzieli opracowanie specjalnego programu duszpasterskiego związanego ze zwalczaniem narkomanii w Argentynie.
"FT": Cyberwywiad Chin wykorzystuje prywatne routery czy inteligentne lodówki do groźnych ataków.
Prezes Euracoal podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Izba Lordów skutecznie zablokowała przyjęcie ustawy o wspomaganym samobójstwie w Anglii i Walii
Do Izraela wracają z Indii potomkowie zaginionego izraelskiego plemienia?
Do egzaminów maturalnych w tym roku ma przystąpić ok. 344,8 tys. tegorocznych absolwentów.