Ponad 300 członków duszpasterstw trzeźwości z całego kraju oraz ze Słowacji uczestniczyło w XXIV Dniach Trzeźwości na Podhalu, które trwały od 29 listopada do 2 grudnia. Dni prowadził ks. Władysław Zązel, krzewiciel idei wesel bezalkoholowych.
Hasłem tegorocznych dni było zawołanie papieskie: "Przypatrzcie się bracia powołaniu waszemu". W bogatym programie znalazło się wiele konferencji, spotkań, pogadanek, podzielonych na kilka bloków tematycznych: "Trzeźwość młodzieży", "Trzeźwość rodziców", "Abstynencja - znakiem sprzeciwu", "Trzeźwe spojrzenie w przyszłość". - Bardzo ważne, że w tych wszystkich spotkań uczestniczyli młodzi ludzie, a szczególnie w mityngu połączonym z kampanią edukacyjną "Ciąża bez alkoholu", która prowadzona jest w podhalańskich szkołach - powiedział KAI Marcin Jagła, naczelnik Wydziału Promocji w nowotarskim magistracie, współorganizator Dni Trzeźwości na Podhalu. Uczestniczy Dni Trzeźwości modlili się w czasie Drogi Krzyżowej w intencji trzeźwości rodzin i narodu polskiego, byli też świadkami przyjęcia przyrzeczeń abstynenckich przez podhalańską młodzież, przygotowującą się do sakramentu bierzmowania. - Dziękuję wam wszystkim za piękne świadectwo wiary i nadziei w to, że można żyć inaczej, już dzisiaj zapraszam na jubileuszowe, bo XXV Dni Trzeźwości na Podhalu, które wypadają za rok - mówił na zakończenie ks. kanonik Leszek Koniorczyk, prowadzący duszpasterstwo trzeźwości przy największej podhalańskiej parafii pw. NSPJ w Nowym Targu, która była głównym organizatorem Dni.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.