Pocałunki, niewinne pieszczoty, a nawet zwykłe trzymanie się za ręce przez młodzież od 14. do 18. roku życia już niedługo będą karane w Niemczech grzywną - doniosła Rzeczpospolita.
Tak przynajmniej wynika z projektu ustawy, która trafi w czwartek do Bundestagu. Pod warunkiem wszakże, że tego rodzaju „zachowanie seksualne będzie rekompensatą za świadczenie pieniężne“. Problem w tym, że jeżeli restrykcyjnie traktować nowe przepisy, za owo „świadczenie pieniężne“ można będzie uznać zaproszenie przez nastolatka swej rówieśniczki do kina czy baru. Chłopak będzie miał kłopoty z policją, nawet jeżeli zaproszona przez niego sympatia nie będzie miała nic przeciwko jego pieszczotom i pocałunkom. Na tym nie kończą się kontrowersje wokół nowej ustawy. Zgodnie z nią każdy, kto będzie opisywał akty seksualne nastolatków – jak ma to w zwyczaju choćby popularne pismo Bravo – lub też utrwali taką scenę na płótnie, będzie się musiał liczyć z karą więzienia do trzech miesięcy. Zdaniem niemieckiego resortu sprawiedliwości nowe przepisy są realizacją zaleceń UE dotyczących ochrony praw dziecka.
"FT": Cyberwywiad Chin wykorzystuje prywatne routery czy inteligentne lodówki do groźnych ataków.
Prezes Euracoal podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Izba Lordów skutecznie zablokowała przyjęcie ustawy o wspomaganym samobójstwie w Anglii i Walii
Do Izraela wracają z Indii potomkowie zaginionego izraelskiego plemienia?
Do egzaminów maturalnych w tym roku ma przystąpić ok. 344,8 tys. tegorocznych absolwentów.