Prof. Bartoszewski laureatem doktoratu honoris causa Uniwersytetu Hajfy

Prof. Władysław Bartoszewski odebrał doktorat honoris causa Uniwersytetu Hajfy. Profesor jest pierwszym Polakiem, który otrzymał honorowe wyróżnienie tej izraelskiej uczelni. Uroczystość nadania honorowego doktoratu obyła się 4 czerwca w Hajfie.

W uzasadnieniu przyznania doktoratu przez wydział filozoficzny Uniwersytetu Hajfy napisano, że prof. Bartoszewski otrzymał wyróżnienie za ratowanie Żydów podczas II wojny światowej w ramach Rady Pomocy Żydom "Żegota", za powojenne zaangażowanie na rzecz obrony praw człowieka w Polsce, walkę z antysemityzmem oraz przyczynienie się do realnej poprawy relacji polsko-izraelskich. Doktorat dla prof. Bartoszewskiego był 36 z kolei w historii uczelni, która została założona w 1963 r. Posiada 10 wydziałów. Uniwersytet zajmuje się w dużej mierze problematyką europejską. Władysław Bartoszewski jest historykiem, publicystą, politykiem. Był więźniem obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, współzałożycielem Rady Pomocy Żydom "Żegota". W latach 1942-45 był pracownikiem Wydziału Informacji Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK. W 1963 r. jako jeden z pierwszych Polaków, otrzymał medal "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" w Jerozolimie. Posiada od 1991 r. honorowe obywatelstwo państwa Izrael. Jest autorem około 40 książek i ponad 1200 artykułów o najnowszej historii Polski. Po 1989 r. m.in. dwukrotnie pełnił urząd ministra spraw zagranicznych. Od czerwca 2001 roku jest przewodniczącym Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. Premier Tusk powołał prof. Bartoszewskiego na urząd sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnika ds. relacji międzynarodowych.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
2°C Piątek
dzień
2°C Piątek
wieczór
0°C Sobota
noc
0°C Sobota
rano
wiecej »