Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej w czwartek zbadają stan krzyża na szczycie Giewontu. Wykonają odwierty i wezmą próbki materiału - informuje Gazeta Wyborcza.
Naukowcy wraz ze sprzętem potrzebnym do badań na pokładzie śmigłowca Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego polecieli na Wyżnią Przełęcz Kondracką pod Giewontem. Stąd wejdą na szczyt góry. - Są duże ubytki w fundamencie krzyża. Chodzi o zbadanie, jak wygląda ukryta konstrukcja krzyża, część, która jest w betonowym fundamencie - tłumaczy cel wyprawy dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, Paweł Skawiński. Efektem badań może być zalecenie wzmocnienia krzyża i remontu fundamentu. Na wrzesień zaplanowano kolejne badanie. Wtedy naukowcy z pomocą przyrządów geodezyjnych sprawdzą, czy krzyż stoi pionowo. Gdy kilka lat temu przeprowadzono wstępne badania, okazało się, że żelazny krzyż przez lata uległ zniszczeniu. Krzyż na Giewoncie (1894 m n.p.m.) postawili górale z Zakopanego w 1901 roku z inicjatywy ówczesnego proboszcza, Kazimierza Koszelewskiego. Ma on 17,5 metra wysokości, z czego 2,5 m znajduje się pod skałami.
W sobotni wieczór 22 lutego siedem kościołów w Nowej Zelandii padło ofiarą podpaleń.
Części lwów i lampartów są sprzedawane na 80 proc. badanych rynków.
"Pomimo delikatnego stanu zdrowia, Ojciec Święty nadal myśli i modli się..."
Licznie obecni byli kardynałowie i pracownicy urzędów Stolicy Apostolskiej.