Nikaraguańskie władze dążą do zamknięcia katolickich szkół. Jak twierdzi biskup Matagalpy, rządzące w Nikaragui lewicowe ugrupowanie Daniela Ortegi zapowiedziało wstrzymanie państwowych subwencji dla wszystkich prowadzonych przez Kościół placówek oświatowych.
Zdaniem bp. Jorge Solorzany tamtejsze rodziny, które i tak są już bardzo ubogie, nie będą mogły sobie pozwolić na płacenie wyższego czesnego. Kościół będzie zatem zmuszony wycofać się z działalności oświatowej. Podobny los mogą też czekać katolickie ośrodki zdrowia. Jak zauważył z kolei przewodniczący nikaraguańskiego episkopatu, relacje między Kościołem i prezydentem Ortegą są przyjazne tylko z pozoru. Daniel Ortega chce wymusić na Kościele poparcie dla swych rządów, ale to przecież nie jest zadaniem Kościoła – powiedział abp Leopoldo Brenes. Obaj nikaraguańscy biskupi przebywali w tych dniach w Königstein w głównej siedzibie organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, gdzie poinformowali o dramatycznych perspektywach katolickiego szkolnictwa w Nikaragui.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.