Cenzurowanie ambony

Zgłoszony przez SLD, a wsparty przez PO projekt zmian w prawie wyborczym jest próbą cenzurowania kazań głoszonych w świątyniach.

Wydawałoby się, że kuriozalna inicjatywa nowelizacji kodeksu wyborczego nie ma w Sejmie żadnych szans powodzenia. Przeciwko był nawet „Twój Ruch” Janusza Palikota, którego w antyklerykalizmie trudno przelicytować. Projekt SLD otrzymał jednak wsparcie od posłów Platformy Obywatelskiej. Poza ministrem sprawiedliwości Markiem Biernackim oraz posłanką Lidią Gądek wszyscy inni obecni na tym posiedzeniu posłowie Platformy głosowali za tym, aby projekt został skierowany do dalszych prac w Komisji Nadzwyczajnej ds. kodyfikacji. Motywacja, jaką na forum Sejmu przedstawił w imieniu klubu Platformy poseł Robert Kropiwnicki, była zadziwiająca: wprawdzie projekt jest „do bani”, być może jest nawet sprzeczny z konstytucją i konkordatem i zawiera szereg absurdalnych pomysłów, ale rzecz jest warta namysłu, gdyż sytuacja, w której „ex cathedra mówi jedna osoba do wielu i poucza ich o sytuacji politycznej” nie jest naturalna i wymaga regulacji. Zadziwiające, że takie myślenie zaprezentowała formacja, która bezpardonowo rozprawiła się w wnioskiem o referendum w sprawie obowiązku szkolnego dla sześciolatków, podpisanym przez ponad milion osób. Jak widać obywatelskość Platformy może być różnie definiowana, w zależności od bieżących potrzeb politycznych.

SLD wychodzi z cienia

Niewątpliwie sensacją tej debaty było ujawnienie się SLD w roli, w jakiej do tej pory Sojusz nie był znany – obrońcy praw ludzi wierzących. Poseł Dariusz Joński, przedstawiając projekt zmian w kodeksie wyborczym, powiedział, że powstał on z inspiracji wiernych, zaniepokojonych licznymi przypadkami nadużywania ambony do celów politycznych, co Wysoka Izba przyjęła z pewnym rozbawieniem.

Sprawa jednak śmieszna nie jest. Zasługuje na poważne potraktowanie, gdyż stanowi najpoważniejszą od 1989 r. próbę politycznej interwencji w wewnętrzne sprawy kościoła oraz ograniczenia wolności słowa. Formalnie SLD wnioskuje o znowelizowanie przepisów kodeksu wyborczego z 2011 r., zakazującego agitacji wyborczej m.in. na terenie urzędów administracji rządowej i samorządowej, sądów, jednostek wojskowych, a także zakładów pracy. Zaprezentowany w Sejmie projekt dodaje do art. 108 tej ustawy zapis, że agitacja jest zakazana również „na terenie kościołów i w miejscach kultu religijnego innych związków wyznaniowych”. Wprowadza także sankcję karną – grzywnę, za złamanie tego zakazu. Jeszcze bardziej kuriozalne jest uzasadnienie projektu, w którym jest mowa o Kościele katolickim jako dominującym. Arbitralnie, bez przedstawienia jakichkolwiek dowodów, poza odesłaniem do kilku artykułów prasowych, formułowana jest także teza, jakoby na terenie kościołów nagminnie prowadzone były działania na rzecz konkretnej partii czy konkretnych kandydatów. Miało się to przejawiać zarówno w treści kazań, jak i wywieszania na terenie przykościelnym banerów bądź plakatów tych partii lub kandydatów.

Opinia Kościoła

Projekt przed głosowaniem został przesłany do zaopiniowana także Konferencji Episkopatu Polski. W przesłanej Sejmowi opinii Sekretariat Episkopatu stwierdził, że zmiany proponowane w nowelizacji kodeksu wyborczego zmierzają do naruszenia zasady autonomii między Kościołami i państwem oraz umożliwiać będą ingerencję organów władzy państwowej w sferę autonomii Kościołów i związków wyznaniowych. Jako rzecz niedopuszczalną oceniono w tej opinii wprowadzenie do debaty publicznej zwrotu „Kościół dominujący” na oznaczenie Kościoła katolickiego. Zakłada on bowiem istnienie nierówności konstytucyjnej związków wyznaniowych i w sposób oczywisty ma na celu sugerowanie nadzwyczajnych, nieuzasadnionych przywilejów Kościoła katolickiego. W piśmie zwrócono także uwagę, że obowiązek poszanowania wolności religijnej wymaga zagwarantowania Kościołowi przestrzeni niezbędnej do jego działania. Konkluzja opinii Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski na temat projektu zmian kodeksu wyborczego jest następująca: „ponieważ przedłożenie poselskie zmierza do negacji faktu autonomii Kościoła katolickiego oraz wyżej opisanej roli Kościoła katolickiego w życiu społecznym, uprzejmie wnioskujemy o odrzucenie projektu w całości”. Tę opinię otrzymali wszyscy posłowie, gdyż była ona dołączona do projektu SLD przed jego głosowaniem.

Kazania do podsłuchu?

Gdyby zaproponowana przez SLD nowelizacja weszła w życie, powstałoby szereg kwestii, które w istotny sposób musiałyby wpłynąć na całokształt relacji Kościół–państwo. Pomijam, że w omawianym dokumencie w żadnym miejscu nie zostało zdefiniowane pojęcie „agitacji wyborczej”, co w sposób oczywisty prowadzić może do tak absurdalnych interpretacji, że ustawa stanie się w rzeczywistości narzędziem ograniczającym wolność słowa w Polsce. Każdą wypowiedź, także przypowieści ewangeliczne, można bowiem przedstawić w dowolnym kontekście jako element „agitacji wyborczej”, co zresztą nagminnie robiono w czasach stalinowskich.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • operator
    08.01.2014 18:30
    Paradoksalnie to bardzo dobrze że maja takie pomysły oby było ich jeszcze więcej i równie głupich.
  • Demokrata
    08.01.2014 20:52
    Katolicy znowu prezentują swoją nienawiść do demokracji i jej zasad. Nie podoba się? Wyjedźcie do korei Północnej albo do Somalii!
  • tomaszekblf
    08.01.2014 22:44
    A na drzewach zamiast liści będą wisieć komóniści !!! juz niedługo !!!
  • miron
    09.01.2014 00:32
    Tak bo w kosciolku ksieza beda agitowac na parie Lecha Kaczynskiego i O. Rydzyka, bo pod ich rzadami dalej beda ssac panstwo z kasy, ziemi itd Dlatego w dzien wyborow nalezy schowac babciom dowody osobiste, bo one zaglosuja jak im ksiezulo powie, oddadza takze cala emerture dla Radia Maryja by wszysko dobrze przeszlo na korzysc Kosciolka. :):)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8
    28°C Piątek
    wieczór
    25°C Sobota
    noc
    21°C Sobota
    rano
    28°C Sobota
    dzień
    wiecej »