Regionalne Stowarzyszenie Zwolenników Kremacji w Lublinie i Polskie Stowarzyszenie Kremacyjne Administratorów Cmentarzy i Przedsiębiorców Pogrzebowych wystąpiły do rzecznika praw obywatelskich o możliwość rozsypywania spopielonych szczątków w tzw. ogrodach pamięci. Takie miejsca miałyby powstać na wszystkich cmentarzach komunalnych. - napisał Dziennik Łódzki.
Rzecznik skierował sprawę do Ministerstwa Infrastruktury, a resort zapowiedział, że w tym roku podejmie odpowiednią inicjatywę legislacyjną. Obowiązująca obecnie w Polsce ustawa o cmentarzach i grzebaniu zmarłych na to nie pozwala. - Stworzenie możliwości rozsypywania prochów w ogrodzie pamięci to nasz plan minimum. Przed ostatnią nowelizacją przepisów walczyliśmy o rozsypywanie prochów wszędzie tam, gdzie w ostatniej woli wskazali to zmarli. Niestety, przeciwstawili się temu posłowie prawicy. A w Polsce zaczyna brakować miejsc na cmentarzach. Szczególnie w wielkich miastach to poważny problem. W krajach Europy Zachodniej sprawa rozsypywania prochów jest unormowana prawnie. Można je rozsypywać - mówi Dziennikowi Łódzkiemu Jerzy Kiełbowicz, prezes Regionalnego Stowarzyszenia Zwolenników Kremacji w Lublinie. Ponadto rozsypanie prochów w ogrodzie pamięci jest tanie, kosztuje tylko 100 zł. Inicjatywie zdecydowanie sprzeciwia się Kościół katolicki - pisze Dziennik Łódzki i cytuje ks. dr. Jacka Nowaka, sekretarza Komisji i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski: - Miejscem spoczynku ludzkich szczątków jest grób, gdyż bezpośrednio odsyła od śmierci do wiary w zmartwychwstanie.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.