W najnowszym numerze Nasz Dziennik szeroko omawia I Międzynarodowy Kongres "Edukacja katolicka: szanse i zagrożenia" w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, który odbył się w ubiegły weekend (21-23.11). W obszernych relacjach przywoływane są wypowiedzi wielu mówców, m.in. kard. Grocholewskiego czy prelegentów zagranicznych.
- Dziś człowiek stoi przed kolejnym wyzwaniem - są nim media. - mówił kard. Grocholewski - Wszechstronność i skala oddziaływania mediów jest obecnie tak potężna: dla dobra, ale i dla zła, dla prawdy, ale i dla kłamstwa, że chcąc nie chcąc, musimy uczyć się mediów, by z nich korzystać, by w nich pracować. Podstawowe kategorie, takie jak prawda czy dobro, się nie zmieniają, tak jak nie może ulec zmianie paradygmat rozumienia, kim jest człowiek, tylko mogą być one w coraz większym stopniu przed nami zasłaniane. Jeżeli ktoś nie otrzyma dobrej edukacji, gdzie te kategorie będą przybliżane: dobro, prawda, osoba, to istnieje obawa, że zamiast dobrze korzystać z mediów, będzie przez nie manipulowany. - Umiejętności korzystania z mediów muszą uczyć się najpierw rodzice, którzy nie mogą traktować telewizora jako wirtualnej niańki. Musi uczyć też szkoła, ukazując najprostsze nawet techniki manipulacji, tak jak chociażby montaż. Sytuacja katolików w tej dziedzinie jest wręcz alarmująca. Z jednej bowiem strony, mają mało mediów, które byłyby ich własnością, z drugiej zaś, jako odbiorcy wykazują często niewiarygodną wprost naiwność i brak moralnej odporności. - Głównym takim wyzwaniem jest formacja integralna osoby ludzkiej. Dzisiaj raczej jest tendencja do sprowadzania całego wychowania do nauczania, przekazywania wiedzy. Oczywiście taka sytuacja zawiera w sobie pewien podstęp, ponieważ to, czego człowiek się nauczy, można wykorzystać albo dla zła, albo dla dobra. Nie wystarczy przekazać wiedzę, ale trzeba wychować człowieka, by to, czego się nauczył - umiał i chciał wykorzystać dla dobra. - mówił prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego. Prof. Tom Michaud z USA mówił o kryzysie w amerykańskim szkolnictwie wyższym: - Kryzys ten polega na wysiłkach utrzymania przedefiniowania, odrzucenia lub odnowienia katolickiej tożsamości tych instytucji i odzwierciedla się chociażby w utrzymującym się wzrostowym trendzie akceptacji przez studentów uczelni katolickich legalizacji aborcji, układów homoseksualnych, tzw. seksu przedmałżeńskiego. Wskazują na to badania porównawcze Instytutu Badawczego Szkolnictwa Wyższego Profesor Michaud wspomniał też o obecnych na amerykańskich uczelniach programach posługi i godzinach społecznych, które mają nauczać przez pracę i zastępują formację intelektualną, a w konsekwencji nasiąkają ideami i pomysłami sprzecznymi z zasadami głoszonymi przez Kościół katolicki. "Bez racjonalnego nauczania zasad katolickich wiara stopniowo się zniekształca i staje się rodzajem społecznej religii." - podkreślał profesor. Prof. William Sweet z Uniwersytetu św. Tomasza wymienił z kolei siedem zasad edukacji katolickiej: 1. Katolicka edukacja koncentruje się na osobie - jest edukacją osób i dla osoby. 2. Katolicka edukacja potrzebuje wspólnoty i dokonuje się we wspólnocie. 3. Celem edukacji jest poszukiwanie obiektywnego dobra i obiektywnej prawdy, co w edukacji katolickiej oznacza poszukiwanie Boga. 4. Edukacja zmierza do pełnego rozwoju wszystkich talentów ucznia, ze szczególnym uwzględnieniem cnót moralnych i intelektualnych i zachęca do ciągłego uczenia się. 5. Katolicki sposób poszukiwania i poznania prawdy związanej z Bogiem to przede wszystkim poznanie świata, w którym żyjemy, świata stworzonego przez Boga, całej rzeczywistości naturalnej i duchowej; a następnie poznanie siebie jako Bożego stworzenia zorientowanego na Boga. 6. Osiągnięcie tego celu wymaga wolności; 7. W edukacji katolickiej wzorem prawdziwym ludzkiego życia musi być Chrystus. Na pytanie, czy dziś jest jeszce miejsce dla kultury klasycznej, odpowiadał prof. Carlos Torrendell z Katolickiego Uniwersytetu w Buenos Aires: - Wiele osób może uważać, że kultura klasyczna już nie żyje, już po prostu nie istnieje. W rzeczywistości w dalszym ciągu jest żywa i może inspirować, może dać życie właśnie kulturze ludzi młodych. A więc kultura klasyczna przede wszystkim może dać odpowiedź na najważniejsze pytania o sens życia, czyli "dlaczego żyjemy", "dokąd zmierzamy", czyli kultura klasyczna właściwie daje odpowiedź na "stare" pytania egzystencjalne, które właśnie nurtują ludzi młodych. Młodym ludziom czasem może się wydawać, że w życiu tylko sprawy dotyczące ekonomii, czyli takie bardziej przyziemne, są najważniejsze. W rzeczywistości, kultura klasyczna może pokazać, że są także inne rzeczy, takie jak kultura, literatura, które sprawiają, że życie jest bardziej radosne i głębsze. O zagrożeniu, jakie niesie "kultura postępowa", czyli idea, że wszystko może zależeć od człowieka i że człowiek sam może tworzyć pokój na Ziemi" mówił z kolei José J. Escandell Cucarella z Instytutu Nauk o Człowieku w Madrycie. Jako remedium wskazywał modlitwę, poczucie wspólnoty i sięganie do własnych korzeni.
Leon XIV przyjął rano na audiencji Dyrektora Generalnego UNESCO, Khaleda Ahmeda Ali Ezza.
Pochodzą ze "złotych czasów". To cenny materiał do badań dla historyków.
"To pokaże, kto stał za Ukrainą i demokracją, a kto za Putinem i jego nikczemnym reżimem".