O pokój i pojednanie oraz poszanowanie praw człowieka na Półwyspie Koreańskim modlił się watykański sekretarz stanu. Wczoraj wieczorem abp Pietro Parolin odprawił Mszę w Papieskim Kolegium Koreańskim z okazji 50-lecia relacji dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Seulem.
W homilii abp Parolin przypomniał niebywały rozkwit chrześcijaństwa w tym kraju po okresie krwawych prześladowań. Dziś Korea Południowa nie jest już krajem misyjnym, lecz ojczyzną misjonarzy. Wspólnota katolicka liczy 5 mln osób i cieszy się uznaniem w całym społeczeństwie – zaznaczył sekretarz stanu. Wezwał on również do dialogu z Koreą Północną i pomocy humanitarnej dla potrzebujących. Wszyscy Koreańczycy powinni się czuć synami jednego narodu – podkreślił abp Parolin.
Powodem ma być odmowa przyjęcia przez władze tego kraju swoich deportowanych obywateli.
O decyzji Papieża poinformowała 5 kwietnia w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.
Z przekazanych informacji wynika, że papież nie przyjął ostatnio żadnych wizyt.
Wśród tematów rozmowy wymieniono wojnę na Ukrainie i inicjatywy mające na celu jej zakończenie.