Pomagać, ale jak?

Niezwykle rzadko optymalnym rozwiązaniem jest wyjęcie kogoś z sytuacji do sztucznego środowiska (jakim jest na przykład dom samotnej matki) z założeniem, że tam już się odnajdzie i wszystko będzie dobrze. Niestety, bardzo często się nie odnajduje.

W Australii Kościół zrealizował film dla kobiet w nieplanowanej ciąży. – czytam - Do filmu dołączony jest przewodnik, wyjaśniający, jak można pomóc kobietom w podobnej sytuacji. Wiele środowisk pro life próbuje pomagać kobietom, które znalazły się w takiej sytuacji i rozważają dokonanie aborcji. Istnieją domy samotnej matki, powstają fora pomocowe. Podejmuje się spory wysiłek, by uratować nienarodzone dzieci. W żadnym wypadku nie chcę krytykować tych działań. Czasem odnoszę jednak wrażenie, że celem jest przede wszystkim pomoc dziecku, nie jego matce. Przy takim podejściu – w sposób niezamierzony – matka może stać się jedynie obiektem. Tymczasem skuteczna pomoc wymaga próby spojrzenia z jej perspektywy. Podsunięcie człowiekowi pewnych możliwości czasem nie wystarczy. By naprawdę pomóc komuś, kto nie widzi innego wyjścia niż aborcja, trzeba zaangażowania czasu i wysiłku. Niezwykle rzadko optymalnym rozwiązaniem jest wyjęcie kogoś z jego sytuacji do sztucznego środowiska (jakim jest na przykład dom samotnej matki) z założeniem, że tam już się odnajdzie i wszystko będzie dobrze. Niestety, bardzo często się nie odnajduje – zna to zjawisko wiele ośrodków pomocy. Lepiej jest – ale zdecydowanie trudniej – podjąć wraz z kobietą próby dostosowania otoczenia do nowej i trudnej sytuacji. Czasem chodzi o kwestie ekonomiczne, ale bardzo często przede wszystkim o otoczenie – rodzinę, znajomych, przyjaciół. Czasem trzeba ich zaktywizować, czasem zastąpić… Pomaganie wymaga nie tylko zaangażowania, wymaga także olbrzymiej odpowiedzialności. Nie chodzi tylko o możliwość popełnienia błędu, ale przede wszystkim o wierność komuś, komu podejmujemy się pomóc. Wierność temu, co obiecaliśmy, czego się podjęliśmy, na co daliśmy nadzieję. Paradoksalnie czasem lepiej nie podejmować pomocy lub zmniejszyć jej zakres, niż zawieść zaufanie człowieka, który znalazł się w sytuacji trudnej. Warto o tym pamiętać, jeśli chce się pomagać. Mam nadzieję, że film będzie elementem prawdziwej pomocy, że będzie pomagał pomagać. To krok w dobrym kierunku.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • PTRqwerty
    04.11.2008 22:35
    Ja myślę, że ruchy Pro Life nadal powinny wysyłać smski do przerażonych dziewczyn z tekstami "Ratuj swoje maleństwo". Nie ma specjalnie powodu by tym ruchom podawać pomocną dłoń i uczyć nieco szerszego humanitaryzmu. Skoro taką mają już twarz, po co ją zmieniać. Lepiej pomyśleć nad nową formułą tego typu organizacji, oprzeć ją na zupełnie innych ludziach, dla których życie to nie jest tylko promyczek szczęścia czy też cukiereczek ślicznie wyglądający w niebieskim bądź różowym wózeczku.
  • ameba
    05.11.2008 13:20
    Najlepszym wyjściem w sytuacji zajścia w nieplanowaną i niechcianą ciążę jest zawsze aborcja.
  • marianna
    06.11.2008 11:16
    Dzięki. Już nie muszę pić kawy. Tekst plus komentarze do niego skutecznie podniosły mi ciśnienie. Przede wszystkim zastanawiam się, ile razy osoby tak ochoczo pouczające innych na temat skutecznych form pomocy bliźnim i "szerszego humanitaryzmu" same pomogły czy to samotnym matkom, czy ich dzieciom. Aha, już sama dałam się wciągnąć w tę pułapkę. Zaczynam oddzielać pomoc matce i dziecku. A przecież jeśli ratuje się dziecko od śmierci, to jest to największy dar dla jego matki - będzie matką żywego dziecka, nie będą dręczyły ją wyrzuty sumienia. A że trudno będzie jej się odnaleźć w życiu? Trudno będzie podjąć tak niepopularną społecznie decyzję jak oddanie dziecka do adopcji i trudno je wychowywać? A kto mówił, że ma być łatwo ? Że za żaden błąd w życiu nie trzeba płacić, bo zastępy miłosiernych "pomagaczy" już tak zrobią, żeby wszystko było cacy? Nie zrobią! Wiadomo, że pobyt w domu samotnej matki to sytuacja przejściowa i że różnie się kończy. A to na widok skromnych warunków tej placówki w ojcu dziecka odzywa się męska ambicja i zabiera stamtąd dziewczynę i dziecko. A to małolata z domu dziecka osiąga pełnoletniość i postanawia odejść do swoich krewnych, którzy obiecali pomoc. A to któraś kobieta rusza w Polskę i dziecko idzie do adopcji. Ile osób, tyle prób ułożenia sobie życia. Samodzielnych prób - i dobrze, bo przecież nikt kobiety z dzieckiem nie będzie do końca jej dni prowadził za rękę.
  • Joanna Kociszewska
    06.11.2008 16:26
    Pani Marianno, nie zrozumiałyśmy się. Ja nie krytykuję Domów Samotnej Matki i nie sugeruję "pomagania matce" przez aborcję. Nie napisałam o rozdzielaniu. To wmówiła ludziom propaganda aborcyjna.

    Natomiast będę się upierać, że skoncentrowanie pomocy na dziecku nie musi pomóc matce. Skoncentrowanie pomocy na matce natomiast najczęściej pomoże dziecku.

    Powodem aborcji zapewne rzadko jest niechęć do dziecka. Raczej sytuacja, którą ono swoim pojawieniem się powoduje i fakt, że kobieta nie widzi innego wyjścia niż "pozbycie się problemu". Jeśli to wyjście zobaczy, urodzi. W dodatku poradzi sobie później.

    W końcu NAJLEPSZYM wyjściem dla dziecka jest, by było z własną matką w normalnym domu, wśród rodziny. Najlepszym wyjściem NIE JEST ani adopcja, ani Dom Samotnej Matki, ani inny wariant.

    Pisałam tylko o przeniesieniu ciężaru pomagania. Punktu koncentracji. Myślenie: nie będzie łatwo, bo za błąd musi być kara nikomu nie pomoże. Dodam: myślenie osób pomagających.

    I właśnie chodzi o to, by kobieta mogła stać się samodzielną, odpowiedzialną matką. Ale do tego trzeba pomyśleć O NIEJ.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    30 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    20°C Czwartek
    wieczór
    16°C Piątek
    noc
    13°C Piątek
    rano
    17°C Piątek
    dzień
    wiecej »