Patronem dnia jest św. Albert Chmielowski, zakonnik.
Adam Hilary Chmielowski urodził się 17 czerwca 1845 r. Gimnazjum ukończył w Warszawie, a studia podjął w Instytucie Rolniczo-Leśnym w Puławach. Jednak w wieku 17 lat zrezygnował z nauki, aby wziąć udział w powstaniu styczniowym.
Ciężko ranny w bitwie, stracił nogę. Wobec groźby zesłania na Sybir zorganizowano mu wyjazd za granicę. Podjął studia z malarstwa w Paryżu i Monachium. Po ogłoszeniu amnestii w 1865 r. powrócił do kraju. W 1880 r. nastąpił duchowy zwrot w jego życiu. Został tercjarzem franciszkańskim, a cztery lata później przeniósł się do Krakowa i zaczął zajmować się nędzarzami i bezdomnymi.
Mówi o. Stanisław Tasiemski, dominikanin.
Brat Albert zmarł w przytułku, który założył dla mężczyzn, 25 grudnia 1916 r. w Krakowie. Jan Paweł II beatyfikował go w 1983 r., a kanonizował w 1989. Św. Albert jest patronem zakonów albertynek i albertynów oraz polskich artystów plastyków.
W ikonografii św. Albert przedstawiany jest w szarobrązowym płaszczu zakonnym. Ramieniem otacza ubogiego.
Leon XIV przyjął rano na audiencji Dyrektora Generalnego UNESCO, Khaleda Ahmeda Ali Ezza.
Pochodzą ze "złotych czasów". To cenny materiał do badań dla historyków.
"To pokaże, kto stał za Ukrainą i demokracją, a kto za Putinem i jego nikczemnym reżimem".