We wrześniowym referendum znajdzie się także pytanie o to, czy jesteśmy za utrzymaniem finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Chcemy więc, aby partie otrzymywały publiczne pieniądze?
W tym pytaniu pozornie chodzi tylko o pieniądze. Ważniejsza jest w nim kwestia, jakie mechanizmy mają rządzić polską polityką. Jeśli bowiem zakażemy finansowania partii z budżetu, musimy zgodzić się na to, aby czerpały środki z innych źródeł. To zaś oznacza uzależnienie partii politycznych od lobbystów, grup nacisku oraz środowisk kapitałowych. Niekoniecznie rodzimych, gdyż nietrudno sobie wyobrazić jako potencjalnego darczyńcę formalnie polski podmiot, który zarejestrowany jest w jednym z rajów podatkowych i otrzymuje wsparcie ze źródeł, których nie jesteśmy w stanie zidentyfikować. Skoro nasze służby specjalne nie poradziły sobie z odpowiedzią na pytanie, kto stoi za kelnerami i biznesmenem, którzy kompletnie zdemolowali polską politykę, dlaczego miałyby rozwikłać tajemnicę egzotycznych kont prowadzonych w miejscach, które czasem nawet trudno znaleźć na mapie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Dotychczas najszybszym maratończykiem w historii był inny zawodnik z Kenii Kelvin Kiptum.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...