W ostatnich trzech tygodniach rwandyjscy rebelianci wzmogli akcje odwetowe na ludności cywilnej w Kivu, na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga - informuje Jezuicka Służba Uchodźcom (JRS).
Tak zwane Siły Demokratyczne na rzecz Wyzwolenia Rwandy mszczą się za wspólną ofensywę rwandyskiej i kongijskiej armii w lutym br. Choć rządowe wojska odnoszą pewne sukcesy w walce z paramilitarnymi ugrupowaniami w Kivu, nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa miejscowej ludności. Stąd pomimo podpisania kolejnych porozumień pokojowych wielu uchodźców nadal boi się powrócić do swych wiosek – informuje JRS.
Pochodzą ze "złotych czasów". To cenny materiał do badań dla historyków.
"To pokaże, kto stał za Ukrainą i demokracją, a kto za Putinem i jego nikczemnym reżimem".