Prokuratorzy belgijscy poinformowali na konferencji prasowej w nocy z niedzieli na poniedzialek, że podczas operacji policyjnej w Brukseli zatrzymano 16 osób, doszło też do wymiany strzałów. Nie znaleziono jednak głównego poszukiwanego Salaha Abdeslama.
Federalny prokurator Eric Van Der Sypt oświadczył, że policja dokonała w sumie 22 przeszukań - 19 w Brukseli i 3 w mieście Charleroi, na południe od Brukseli.
Van Der Sypt poinformował, że "nie znaleziono broni palnej ani materiałów wybuchowych". Dodał, ze podczas przeszukań w brukselskiej dzielnicy Molenbeek-Saint-Jean policja dwukrotnie ostrzelała samochód, w którym był podejrzany mężczyzna. Staranowł on policyjny radiowóz i próbował uciec, jednak został zatrzymany. W rezultacie strzelaniny i ucieczki mężczyzna został ranny. Dzielnica Molenbeek-Saint-Jean uchodzi za "bastion dżihadystów".
Van Der Sypt oświadczył, że wśród zatrzymanych nie ma głównego poszukiwanego Salaha Abdeslama, zamieszkałego w Brukseli jednego z domniemanych organizatorów zamachów w Paryżu. Wiadomo, że po atakach zbiegł do Belgii. "Śledztwo jest kontynuowane. Jutro sędzia zadecyduje o ewentualnym przedłużeniu aresztu dla zatrzymanych" - podkreślił Van Der Sypt.
Rzecznik prokuratury poinformował, że przeszukania i obławy dokonano także w innych dzielnicach stolicy Belgii - Anderlecht, Schaerbeek, Jette, Woluwe-Saint-Lambert i Forest. Rzecznik odmówił podania dalszych szczegółów operacji a także odpowiedzi na pytania dziennikarzy motywując to "dobrem śledztwa".
Operacja policyjna nastąpiła po kilkudniowym okresie wysokiego napięcia z powodu obawy przed atakami terrorystycznymi, podobnymi do tych, których dokonano 13 bm. w Paryżu. Mimo zakończenia operacji, władze postanowiły utrzymać w Brukseli najwyższy, 4 poziom pogotowia. W pozostałej części kraju obowiązuje poziom 3.
Wcześniej premier Belgii Charles Michel oświadczył, że w poniedziałek metro, uczelnie wyższe i szkoły w Brukseli pozostaną zamknięte. "Nikt nie jest zadowolony z powodu takiej sytuacji, my też nie. Musimy jednak wziąć na siebie odpowiedzialność" - powiedział premier.
Minister spraw wewnętrznych Belgii Jan Jambon ostrzegł, że nawet zatrzymanie Abdeslama nie zlikwiduje zagrożenia bowiem poszukiwane są także inne osoby, które podejrzewane są o przygotowywanie zamachów w Brukseli.
„Będziemy działać w celu ochrony naszych interesów gospodarczych”.
Propozycja amerykańskiego przywódcy spotkała się ze zdecydowaną krytyką.
Strona cywilna domagała się kary śmierci dla wszystkich oskarżonych.
Franciszek przestrzegł, że może ona też być zagrożeniem dla ludzkiej godności.
Dyrektor UNAIDS zauważył, że do 2029 r. liczba nowych infekcji może osiągnąć 8,7 mln.