Siedem osób zginęło, a osiem zostało rannych w poniedziałek w wyniku awarii w Sajańsko-Szuszeńskiej elektrowni wodnej w Chakasji na Syberii - poinformowało rosyjskie Ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych.
Wybudowana na Jenisieju w 1980 roku hydroelektrownia to największa w Rosji i jedna z największych na świecie siłowni wodnych. Jej zapora ma 245 metrów wysokości i 1066 metrów długości. Moc elektrowni - 6400 MW.
Resort ds. sytuacji nadzwyczajnych podał, że o godz. 4.49 czasu moskiewskiego (2.49 czasu polskiego) napłynęła informacja o uszkodzeniu dwóch ciągów wodnych, wskutek czego runął mur i została podtopiona hala maszynowa.Ministerstwo nie podało przyczyn wypadku. Wszyscy zabici i ranni - to pracownicy elektrowni.
Według resortu, nie ma ryzyka zalania okolicznych miejscowości. Nie zalecono ewakuacji ludności. W wyniku awarii ograniczone zostały dostawy prądu dla odbiorców przemysłowych w regionie, w tym do czterech kombinatów aluminium.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.
Zatrzymano 21 osób, które chciały złożyć kozę w ofierze na terenie Wzgórza Świątynnego.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.