Nasze pierwsze powstanie

Jest bodaj najbardziej zapomnianym ze wszystkich polskich powstań. A przecież to ona ukształtowała ducha naszych następnych zrywów niepodległościowych. Dokładnie za rok przypadnie 250. rocznica konfederacji barskiej.

Wybuchła jeszcze przed zaborami i dlatego niektórzy historycy nie chcą jej nawet uznać za powstanie. Rzeczpospolita w czasach konfederacji barskiej była już jednak państwem zależnym od Rosji. Konfederaci chcieli tę zależność zrzucić.

Zapadanie się w bagnie niemocy

Nie sięgając do pierwszych symptomów upadku Rzeczypospolitej, możemy uznać rok 1709 jako początek trwałej zależności od Rosji. W okresie tzw. wojny północnej (1700–1721) ujawniły się wyraźnie walki Szwecji i Rosji o wpływy w Rzeczypospolitej, a Polacy mieli nawet równocześnie dwóch królów, popieranych przez obce mocarstwa (Augusta II Sasa i Stanisława Leszczyńskiego). Klęska króla Szwecji Karola XII pod Połtawą w 1709 roku przechyliła szalę zwycięstwa na rzecz Piotra Wielkiego. Odtąd August II Sas zawdzięczał carowi – a nie wyborcom – koronę, a wojska carskie stacjonowały w Polsce, mogąc zawsze interweniować. Pierwszą osobą w państwie stał się de facto ambasador carski, który intrygował, korumpował i mianował na urzędy.

Ta zależność Rzeczpospolitej od Rosji utrwaliła się za rządów Augusta III Sasa (panował w latach 1733–1763). Nic się pod tym względem nie zmieniło po wyborze na tron Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1764 roku.

Wśród postaw Polaków popularność zdobywała ta opisana przez Franciszka Dzierżykraj Morawskiego w satyrze pt. „Magnat”:

Pewien z magnatów, słowem, że magnat nie lada, Co dobrze pije, jeszcze lepiej jada, Chcąc po obiedzie użyć przyjemnego chłodu, Zszedł do ogrodu. I gdy tam się widokiem przyrodzenia poił, Tak sobie roił: Jak mnie też bawi ta tłuszcza uliczna Co ją martwi byle zmiana polityczna. Co do mnie, zdania nie odmienię, Strawność żołądka ponad wszystko cenię. I każdy z rozsądnych przyzna, Że owo bóstwo Ojczyzna Jest to czyste urojenie! Bo gdy spoczywam pod tym drzewem, Pod tym chłodem, Gdy mi ta ziemia jak wprzódy chleb rodzi, Co mi do tego, kto tam po niej chodzi I kto tam rządzi narodem. Wtem świnia, co w pobliskiej kałuży leżała, Gdy już wszystko wysłuchała, Rzekła: „Jasny Panie! Słowo w słowo moje zdanie!”.

Slogan „Polska nie rządem stoi” (oznaczający, że o sile naszego państwa stanowią swobody obywateli, a nie silny rząd) urósł do rangi panującej doktryny, gdyż wierzono, że dopóki będziemy tkwić w niemocy, nie rozdrażnimy petersburskich gwarantów całości Rzeczypospolitej. Faktycznie, Katarzyna II nie była skłonna dzielić się z Prusami swoją domeną wpływów, ale z lubością patrzyła, jak Polska zapada się w bagnie niemocy.

Repninowska bezczelność

Ze szczególnej hucpy zasłynął ambasador carycy Mikołaj Repnin, który np. zwrócił się do zależnego od siebie prymasa Polski: „Trzeba, żebyś wkrótce został kardynałem, a potem papieżem, choćby to miało kosztować imperatorową 2 miliony dukatów”. W swoich intrygach szczególnie lubił posługiwać się argumentami tolerancji religijnej. On też przygotował projekt zrównania w prawach politycznych różnowierców w Rzeczypospolitej. Tu konieczna uwaga, tolerancja bowiem jawi się jako rzecz zawsze słuszna. Najpierw wyobraźmy sobie, że dziś królowa angielska przechodzi na katolicyzm, królem Jordanii zostaje Żyd, a premierem Izraela muzułmanin. A teraz przenieśmy się w realia Europy XVIII wieku, gdy w jakimkolwiek państwie żądania Repnina byłyby nie do pomyślenia. Szalę goryczy przeważyło zorganizowanie przez niego w 1767 roku różnowierczych związków zbrojnych w Toruniu i Słucku.

Snując intrygi, Repnin posunął się nawet do przemocy w stosunku do senatorów Rzeczypospolitej. Czterech z nich (biskupa krakowskiego Kajetana Sołtyka, biskupa kijowskiego Józefa Andrzeja Załuskiego, hetmana polnego koronnego Wacława Rzewuskiego i jego syna Seweryna Rzewuskiego) kazał swoim zbirom porwać i wywieźć do Kaługi w Rosji. Scenę wywózki bp. Sołtyka w kibitce uwiecznia jego nagrobek w katedrze wawelskiej. Wszyscy powrócili do Polski dopiero w 1773 roku.

Repnin, ośmielony sukcesami, przeforsował jeszcze w lutym 1768 roku układ wieczysty z Rosją. Tu przepełniła się czara goryczy. Patrioci zbiegli na Podole i 29 lutego 1768 roku zawiązali konfederację w twierdzy Bar (ukochanym mieście kresowym królowej Bony, nazwanym przez nią Barem na podobieństwo rodzinnego Bari).

Czarna legenda

Od początków konfederacji konsekwentnie tworzona była jej czarna legenda. Napracowali się przy tym francuscy filozofowie oświeceniowi, opłacani przez Katarzynę II, którą z wdzięczności nazywali Semiramidą Północy. Krytykowali w Polakach prawie wszystko – jako nietolerancję i zabobon – a z epizodów konfederacji ulubili sobie zamach na króla Stasia.

Zacznijmy więc od początku. Celem konfederatów, wyraźnie zapisanym w akcie założycielskim, było „bronić Ojczyzny i wiary Chrystusowej choćby z narażeniem życia, ale przy tym żadnych gwałtów, rabunków między katolikami, żydami, lutrami nie czynić”. Przebieg konfederacji to potwierdzał. Postawa taka zasługuje na uznanie tym bardziej, że równocześnie katolicy i grekokatolicy byli prześladowani w innych państwach europejskich, a prawosławni dokonywali rzezi setek tysięcy bezbronnych na Ukrainie. To raczej sama obrona katolicyzmu ściągała nienawiść publicystów na konfederatów, a hasło „Jezus-Maryja” trudno im było znieść.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7
    24°C Poniedziałek
    dzień
    25°C Poniedziałek
    wieczór
    22°C Wtorek
    noc
    18°C Wtorek
    rano
    wiecej »