Iran zagroził "ograniczeniem do ścisłego minimum" współpracy z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (MAEA), jeśli jej Rada Gubernatorów przyjmie rezolucję potępiającą Teheran - oświadczył w czwartek w prasie niemieckiej irański ambasador przy MAEA Ali Asghar Soltanieh.
Jakakolwiek rezolucja skierowana przeciwko Iranowi może "zagrozić obecnej konstruktywnej atmosferze" i mieć "długofalowe konsekwencje" - ostrzegł Soltanieh w "Sueddeutsche Zeitung".
W razie potrzeby współpraca Teheranu z MAEA zostanie "ograniczona do ścisłego minimum, do którego jesteśmy zmuszeni prawnie" - dodał.
W czwartek i piątek odbędzie się w Wiedniu posiedzenie Rady Gubernatorów MAEA. Po raz pierwszy od 4 lat grupa sześciu mocarstw (USA, Wielkiej Brytanii, Chin, Rosji, Francji i Niemiec) przygotowała projekt rezolucji potępiającej Iran, który może zostać poddany pod głosowanie 36 gubernatorów MAEA.
Fakt, że inicjatywę tę poparły Chiny i Rosja, jest interpretowany jako oznaka rosnącej frustracji wspólnoty międzynarodowej tym, że Iran odmawia współpracy w ujawnieniu prawdziwego charakteru swego programu nuklearnego.
Jeśli tekst projektu nie uzyska wystarczającej większości wśród gubernatorów, mocarstwa zamierzają - według dyplomatów - opublikować go jako zwykłą deklarację.
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.