Co najmniej dwóch mężczyzn zostało wziętych na rogi, a pięć osób odniosło lekkie obrażenia podczas sobotniej, drugiej w tym roku gonitwy z bykami w Pampelunie, na północy Hiszpanii. Trwa tam coroczna fiesta ku czci św. Fermina.
Jeden mężczyzna został ugodzony przez byka w rękę, a drugi w pośladek - powiedział rzecznik Czerwonego Krzyża Jose Aldaba.
Do szpitala trafiło też pięć osób, które odniosły obrażenia podczas gonitwy.
Jeden z byków oderwał się od stada i dlatego bieg był nieco dłuższy niż zazwyczaj i trwał ponad 4 minuty.
Uroczyste rozpoczęcie fiesty miało miejsce w czwartek. W odbywających się przez cały tydzień gonitwach uczestnicy uciekają przed pędzącymi przez miasto bykami, które później giną na arenie.
Tradycja fiesty ku czci św. Fermina, jednego z patronów Nawarry - prowincji, gdzie znajduje się Pampeluna, sięga XVI wieku. Uroczystości i zabawy z tej okazji rozsławił amerykański pisarz Ernest Hemingway w powieści "Słońce też wschodzi".
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.